Studia podyplomowe i MBA nowym benefitem od pracodawców

Rozmowa z dr. Jakubem Kwaśnym – Dyrektorem Krakowskiej Szkoły Biznesu Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie – jednostki dedykowanej kształceniu ustawicznemu.

KRKNews: dlaczego warto podjąć dziś studia podyplomowe i MBA?

dr. Jakub Kwaśny: Studia podyplomowe, w tym programy Master of Business Administration (MBA), są niezwykle wartościowym narzędziem dla osób pragnących rozwijać swoje umiejętności, zdobyć wiedzę z zakresu zarządzania i zwiększyć swoje szanse na sukces w dzisiejszym dynamicznym świecie biznesu. Istnieje kilka istotnych powodów, dla których warto rozważyć podjęcie takich studiów. Ważne jest również to gdzie podejmujemy takie studia.

Po pierwsze, warto nadać swojej karierze nowy kierunek i doskonaląc się dążyć do osiągnięcia wyższych stanowisk kierowniczych. Po drugie, studia podyplomowe i MBA stwarzają znakomitą okazję do budowania sieci kontaktów biznesowych. Po trzecie, studia podyplomowe i programy MBA są doceniane przez pracodawców na całym świecie, dlatego warto wybrać takie studia, po których dyplomu nie schowamy głęboko do szuflady?

Ma Pan na myśli swoisty wysyp różnych programów MBA?

Pieniądz gorszy wypiera ten lepszy, podobnie jest i na rynku studiów podyplomowych i studiów MBA. Mamy obecnie do czynienia ze swoistym wysypem absolwentów MBA, których studia są tylko z nazwy studiami MBA. Nasz system prawny nie reguluje czym są dzisiaj prawdziwe studia MBA. Robi to za nas rynek. Biznes, szczególnie ten międzynarodowy, potrafi dziś zweryfikować, czy posiadamy dyplom uznanej uczelni, posiadającej akredytację międzynarodową, czy może posługujemy się tytułem wydanym przez jednostkę nie mającą akredytacji albo skończyliśmy program jedynie z nazwy MBA.

A gdzie jest różnica, po czym poznać te wyroby „czekoladopodobne”?

Jest kilka wyróżników, jednym z nich są akredytacje i rankingi międzynarodowe, ale też nie wszystkie te liczące się na świecie to dziś EFMD, AMBA i AACSB. To tzw. trzy korony oraz rankingi Financial Times, QS ranking czy lokalnie ranking Perspektyw. W Polsce trzy korony ma tylko kilka uczelni… m.in. Akademia L. Koźmińskiego.

AUEK/ KSB?

My, póki co, mamy jedną koronę…akredytację EFMD dla programu Executive MBA, zaczynamy przygotowania do akredytacji AMBA. To długi proces, który dopiero przed nami. Mam nadzieję, że dołączymy do tego elitarnego grona. Jednak już ta pierwsza korona daje swoistą rękojmię jakości. To jak z wchodzeniem na ośmiotysięczniki. Zdobycie jednego potwierdza umiejętności alpinisty, ale też pozostawia w nim głód kolejnych. Zapewniam, że my taki głód posiadamy i będziemy zdobywać kolejne szczyty.

Co zatem wyróżnia wartościowe programy MBA, na co zwracają uwagę międzynarodowi audytorzy?

Tych elementów jest sporo, ale wymienię tylko kilka istotnych z punktu widzenia potencjalnych zainteresowanych. Jednym z nich jest program – standard światowy to ok. 500 godzin kontaktowych i cztery semestry studiów. Ważne jest również to czy program oferujemy sami, czy może z partnerską uczelnią z zagranicy. W przypadku Krakowskiej Szkoły Biznesu mamy trzy flagowe programy MBA, każdy we współpracy z innym partnerem zagranicznym: Executive MBA z EM Normandie Business School z Francji oraz AESE Business School z Portugalii, International MBA z St. Gallen imt Business School ze Szwajcarii oraz KSB+Master to program unikatowy z Clark University z USA w którym prócz dyplomu MBA uczestnik otrzymuje również „amerykańską magisterkę” (Msc).

To oznacza, że wykładowcy również pochodzą z tych krajów?

Dokładnie tak. To kolejny element, czyli kadra wykładowców. Co ciekawe tylko 20% zajęć w programie Executive MBA prowadzą wykładowcy z UEK. Pozostała część osób to albo praktycy biznesu i wyspecjalizowani trenerzy, a także kadra z zagranicy. Wśród naszych wykładowców są zarówno Francuzi, Portugalczycy, Szwajcarzy, Amerykanie, ale mamy także wykładowców ze Szwecji, Meksyku, RPA, Kanady i wielu innych krajów. To wszystko możliwe jest dzięki szerokiej współpracy międzynarodowej jaką Szkoła od lat prowadzi.

Na co jeszcze zwracać uwagę?

Przede wszystkim na to czy program daje gwarancje networkingu. Często uczestnicy takich programów pochodzą z różnych branż i posiadają różnorodne doświadczenia. Wspólne studiowanie i praca nad projektami umożliwiają nawiązanie kontaktów z innymi profesjonalistami, co może prowadzić do ciekawych możliwości zawodowych, partnerstw biznesowych i wzajemnego wsparcia w przyszłości. Nie da się tego osiągnąć studiując online lub z osobami, które takiego doświadczenia nie posiadają, dlatego ważne są kryteria wejścia. Niektóre uczelnie biorą każdego kto zapłaci. Inne sprawdzają wiedzę, przeprowadzają rozmowy kwalifikacyjne i starają się utrzymać pewien poziom grupy, dodatkowo wymaga się zdania egzaminu kwalifikacyjnego, takiego jak Graduate Management Admission Test (GMAT) lub Graduate Record Examination (GRE). Na przykład w programach typu Executive trzeba wykazać się minimum 5 letnim doświadczeniem na stanowisku kierowniczym. Za to zostaliśmy docenieni w rankingu QS zajmując 10 miejsce w Europie.

 

Kolejna barierą jest też cena?

W pewnym sensie tak. Taki produkt nie może być tani, jeśli ma gwarantować wysoką jakość, międzynarodowy standard i zawierać również koszty wyjazdów studyjnych za granicę. A nasi studenci uczestniczą w wyjeździe odpowiednio do Paryża czy Zurichu. Opcjonalnie mamy wyjazd do Lizbony. Zatem jeśli ktoś nam oferuje dyplom MBA za kilka tysięcy złotych to już powinna nam się zapalić czerwona lampka. Na świecie ceny studiów MBA to koszt powyżej 100 tys. złotych za cały cykl kształcenia. U nas te ceny jeszcze tej bariery nie przekroczyły. Coraz częściej obserwujemy jednak, że firmy bardzo inwestują w swoich pracowników.

 

Czy to efekt Polskiego Ładu i ulgi sponsoringowej?

O dziwo nie. To efekt świadomości jaka jest u menedżerów i prezesów dużych firm i korporacji, którzy inwestują w swój zespół. Mało kto jeszcze wie o tym, że może te wydatki odliczyć od podatku. Nikt nie identyfikuje ulgi sponsoringowej ze studiami podyplomowymi i studiami MBA.

Z czego to wynika?

Może trochę z nazwy. Utożsamiamy ulgę sponsoringową ze wsparciem sportu. Tymczasem ustawodawca dał możliwość zaliczenia w koszty uzyskania przychodu nie tylko całej sumy dofinansowania do studiów podyplomowych (w tym MBA), ale również możliwość zastosowania ulgi w postaci odliczenia od podstawy opodatkowania dodatkowych 50% kosztów takiego wsparcia. Tym samym wysyłając pracownika na studia MBA osiąga on realna korzyść – jak to teraz ładnie się mówi benefit – a pracodawca zyskuje odliczenie od podatku. Zamiast wypłacać premie w gotówce, z której i tak 40% oddamy w formie różnych podatków, można sfinansować pracownikowi koszt takich studiów np. w kwocie 20.000 zł rocznie. Pracownik odczuwa korzyść w kwocie 20.000, a pracodawca odlicza od podatku 30.000 zł. To istotny argument za inwestycją w zasoby ludzkie.

Czyli w ogłoszeniach o pracę coraz częściej będzie obok karty Multisport widniała informacja o dofinansowaniu studiów podyplomowych i MBA?

Mam nadzieję, że tak. Studia podyplomowe i studia MBA to dobra opcja, aby zwiększyć przywiązanie pracownika do pracodawcy, umożliwić jego rozwój, zwiększyć satysfakcję z pracy, a także osiągać szereg innych korzyści… jak chociażby wzrost pewności siebie, przebojowości oraz innowacyjności.

Na koniec co prócz studiów MBA jest w ofercie Krakowskiej Szkoły Biznesu?

Mamy ponad sto kierunków studiów podyplomowych. Najpopularniejsze obecnie to kierunki związane z doradztwem podatkowym, analityką biznesu, zarządzanie projektami, wciąż kadry i płace, psychologia w biznesie, zarządzanie zespołem, menedżer ESG, rachunkowość i finanse, controlling i finanse przedsiębiorstw, studia typu MBA: zarządzanie przedsiębiorstwem i wiele innych. W tym nowość z ubiegłego roku – pierwszy kierunek podyplomowy w języku angielskim: Global Business Management & Analysis. Jeden z naszych uczestników podjął studia mieszkając w Albanii, w trakcie studiów zdecydował się przeprowadzić do Krakowa.

Dziękuję za rozmowę!

Więcej o Krakowskiej Szkole Biznesu Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie na stronie 

 

Najnowsze

Co w Krakowie