Szalony krakowski ksiądz zrobił coś niesamowitego! „Na pełnej petardzie wbiłem do Watykanu”

O. Adam Szustak z papieżem Franciszkiem / fot. Facebook "Langusta na palmie"

Tysiące kilometrów, setki intencji i prawie sto dni podróży! O. Adam Szustak postanowił wyruszyć pieszo z Krakowa do Jerozolimy. Podczas wędrówki spotkał niezwykłą osobistość.

Wędrówka o. Adama Szustaka z Krakowa do Jerozolimy trwała 95 dni. Duchowny musiał pokonać pieszo 3347 km. Na trasie znalazły się m.in. Słowacja, Węgry czy Chorwacja. W czerwcu dominikanin znalazł się w Watykanie, gdzie poprosił papieża Franciszka o błogosławieństwo. 

„Na pełnej petardzie wbiłem do Watykanu i mówię im tam, że się muszę widzieć z Franciszkiem. Dorwałem go na kilka minut przed śniadaniem, kard. Konrad mnie poratował i mówi Franciszkowi, że jest tu taki zwariowany dominikanin, który musi go zobaczyć. Papież uśmiechnął się i powiedział (true story, nie ściemniam): skoro zwariowany to na pewno z Polski! Więc ja mówię: Ojcze! Tyle tu lazłem, to mnie pobłogosław. Położył mi rękę na głowie jak tato, pobłogosławił i pokornie poprosił: zanieś też grzechy papieża do Bożego Grobu” – napisał na Facebooku „Langusta na palmie” o. Adam Szustak. 

Celem wędrówki była Bazylika Grobu Pańskiego w Jerozolimie. To właśnie tam prawdopodobnie ukrzyżowano Jezusa i złożono do grobu. Pierwsza bazylika została wybudowana już w IV w. przez cesarza Konstantyna, ale obecna budowla okalająca grób pański została stworzona w 1810 r. To miejsce kultu dla wielu odłamów religii chrześcijańskiej. 

Moi kochani, nie wiem jakim cudem, ale po 95 dniach i pokonaniu 3347 km dolazłem do Grobu Pańskiego. Mówią, że to droga…

Opublikowany przez Langusta na palmie Środa, 31 lipca 2019

Zakonnik zachęcał widzów kanału „Langusta na palmie”, by zamieszczali intencje. Prośby zostały zabrane przez o. Adama Szustaka do Jerozolimy, gdzie przy grobie Jezusa modlił się o łaski czy wybaczenie dla internautów. Widzowie prosili o modlitwę w intencji m.in. znalezienia kochającej osoby, uzdrowienia czy nawrócenia. 

„Grób ciągle jest pusty! Położyłem więc głowę i serce na pustej nagrobnej płycie i wysypałem wszystkie grzechy, które niosłem, swoje i Kościoła. Potem na Kalwarii dotykając dłonią miejsca, gdzie wbito krzyż Pana Jezusa, zostawiłem Mu wszystkie Wasze intencje, które mi powierzyliście. Nic tu po mnie, bo On poszedł już dalej. Lecę więc za Nim. Ściskam Was jak nie wiem co i błogosławię” – możemy przeczytać na profilu „Langusta na palmie”. 

Kim jest o. Adam Szustak?

To zakonnik należący do Zakonu Kaznodziejów. Dominikanin od kilku lat prowadzi wędrowny tryb życia i głosi Ewangelię. Od 2014 r. działa w internecie jako „Langusta na palmie”. Prowadzi kanał na YouTube oraz Facebooka, gdzie opowiada o wierze. Inspiracją dla nazwy była mozaika z katedry w Akwilei we Włoszech. 

 

Zobacz także