Szasta kasą na prawo i lewo! Tak się bawi kandydat na prezydenta Krakowa

Idziecie do burdelu, korzystacie z usługi i płacicie… 300 złotych. Albo 700. Ale generalnie wiecie, ile wydajecie. No dobra, może ten przykład nie wszystkim przemawia do wyobraźni, więc użyję innego. Idziecie do sklepu. Kupujecie chleb, masło, ser i podpaski. Albo łososia. Podchodzicie do kasy, zbliżacie kartę kredytową i na Wasz telefon przychodzi potwierdzenie: z Twojego … Czytaj dalej Szasta kasą na prawo i lewo! Tak się bawi kandydat na prezydenta Krakowa