„Myśli, że go nie zwolnią? Głupek”

To koniec panowania Jana Pamuły na krakowskim lotnisku. Prezes Kraków Airport odejdzie ze stanowiska zaraz po Światowych Dniach Młodzieży – to nieoficjalne jeszcze informacje, do których dotarł portal KRKnews. Nie pomogą mu nawet rekordowe wyniki, jakimi od wielu miesięcy chwali się port lotniczy.

„Pamuła myśli, że go nie zwolnią ze względu na rewelacyjne wyniki. Głupek.” – napisał na swoim profilu na Facebooku krakowski radny Łukasz Wantuch. Odniósł się do liczb, którymi ostatnio pochwaliło się lotnisko.

„Może zacząć się pakować”

Screen z Facebooka
Screen z Facebooka

W marcu obsłużono 363 034 pasażerów, o 20% więcej niż w marcu 2015 r. Jest to najlepszy marcowy wynik w historii lotniska oraz siedemnasty z rzędu rekordowy miesiąc. W ubiegłym miesiącu wzrost odnotowano także w liczbie operacji lotniczych – było ich 3 186 o 14% więcej w stosunku do marca 2015 roku.

– Wyniki osiągnięte przez port w marcu, podobnie jak i w całym pierwszym kwartale potwierdzają skuteczność naszej strategii współpracy z liniami lotniczymi – podkreśla Jan Pamuła. – Sezon zimowy zamknęliśmy wynikiem lepszym o 16%, czyli dodatkowe 220 tys. pasażerów w porównaniu z sezonem Zima 2014/2015. Także sezon letni zapowiada się bardzo obiecująco. Przez pierwszy tydzień obowiązywania nowego rozkładu odnotowaliśmy wzrost liczby pasażerów na poziomie 17%, a większość z ośmiu tegorocznych nowości jeszcze przed nami – dodaje prezes, który… „powoli może zacząć się pakować”. Takie zdanie usłyszeliśmy od jednego z krakowskich polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Pomoc z nieba?

Radny Wantuch nie jest więc odosobniony w swojej opinii. Z informacji, do których dotarł także KRKnews wynika, że Jan Pamuła zostanie odwołany ze stanowiska zaraz po Światowych Dniach Młodzieży.

Pierwotnie miało to nastąpić znacznie wcześniej, ale za obecnym prezesem portu wstawił się sam kardynał Stanisław Dziwisz. Miał argumentować, że Pamuła najlepiej poradzi sobie z obsługą milionów pielgrzymów i najważniejszych kościelnych hierarchów.

– To pomoc z nieba, ale ona tylko odroczy wykonanie wydanego już wyroku – mówi nam polityk PiS.

Minister na nie, pasażerowie na nie

Tłok na nowym terminalu Kraków Airport
Tłok na nowym terminalu Kraków Airport

Z zarządzania lotniskiem przez Pamułę nie jest zadowolony choćby obecny minister infrastruktury Andrzej Adamczyk (PiS). Jeszcze gdy był tylko posłem opozycji, często – także na łamach KRKnews – krytykował działania obecnego prezesa.

Prezesowi obrywało się także od samych pasażerów choćby za nieudolność w przeprowadzaniu inwestycji, wszechobecny chaos, ślamazarne tempo prac i za remonty wykonywane „na wczoraj”.

Ciemno, ciasno i mało wygodnie

– Lotnisko w Krakowie to fenomen – z jednej strony największy port regionalny i jedyny z tak dużym udziałem ruchu przylotowego (czyli obcokrajowców), z drugiej port lotniczy z najbardziej zaniedbaną infrastrukturą – mówił nam Dominik Sipiński, redaktor prowadzący Pasazer.com.

– Długo po tym, jak wszystkie większe lotniska i sporo mniejszych zbudowało nowe terminale, w Krakowie nadal trwa przebudowa. Nowy terminal jest znacznie lepszy od starego, ale do ideału mu dużo brakuje – szkoda, że Kraków nie inspirował się np. świetnymi obiektami w Gdańsku czy Wrocławiu. Terminal jest ciasny, ciemny i mało wygodny – dodał nasz ekspert (więcej w tekście „Karygodne zaniedbania władz lotniska”).

Jak na szpilkach

Tymczasem na krakowskim lotnisku już dochodzi do poważnych zmian. Nowym członkiem zarządu został Radosław Włoszek, którego Rada Nadzorcza powołała jednogłośnie (więcej tutaj). – Na stanowisku prezesa każda zmiana będzie dobra – skomentował jeden z internautów.

– Siedzimy jak na szpilkach i teraz czekamy już właściwie na tę ostatnią zmianę – zmianę prezesa – mówi nam pracownik Kraków Airport.

Wszystko wskazuje na to, że zmiana nastąpi jeszcze w wakacje lub na początku września.

Łukasz Mordarski

Zobacz także