Szokujące zachowanie frustrata. Wymachiwał sierpami do strażników miejskich

fot. SMMK

To zdjęcie robi furorę w sieci! Na zaparkowany na ulicy Grodzkiej radiowóz straży miejskiej ktoś nakleił naklejkę z „karnym ku***em”. – Prawo jest równe dla wszystkich – komentują internauci.

Postanowiliśmy więc przyjrzeć się sprawie.

Jak się okazało, sprawca tego niecnego czynu znany jest nie tylko strażnikom i policjantom, ale i wymiarowi sprawiedliwości!

Opublikowany przez Tesla Klub Polska Niedziela, 9 czerwca 2019

– To prywatna zemsta – nie mają złudzeń strażnicy. I podają serię argumentów.

1. Radiowóz straży miejskiej zaparkowany był poprawnie, w miejscu dozwolonym dla samochodów służb porządkowych (miejsce wyznaczone znakiem D-18 dla pojazdów uprawnionych do wjazdu na ulice Grodzką). – Partol, który pełnił wówczas służbę, miał prawo do tego, aby zostawić samochód w tym miejscu – tłumaczy w rozmowie z KRKnews.pl Adam Młot, komendant SMMK.

2. Frustrat, który przykleił na szybie „karnego ku***a” został złapany na gorącym uczynku. 

3. Mężczyzna od lat ma problemy z prawem. Stracił nawet prawo jazdy. – Uważa, że skoro mieszka przy Grodzkiej to mu wszystko wolno – żalą się strażnicy. – Twierdzi, że wolno mu wjechać gdzie tylko chce, wolno mu zaparkować, gdzie tylko chce, a nawet wolno mu nie zatrzymywać się do kontroli, bo uważa, że… nie powinien się zatrzymywać. Za swoje wykroczenia trafił przed sąd. A ten odebrał mu prawo jazdy. Na pierwszej rozprawie ukarał go 15 punktami karnymi, a na drugiej dorzucił jeszcze 14. Uzasadnił, że mężczyzna łamie przepisy i nie poddaje się kontroli.

4. Kierowca regularnie wyzywa i znieważa strażników miejskich. Podczas ostatniej interwencji mundurowi dowiedzieli się, że są „debilami”, a strażniczka, że jest „ku**ą”. Staruszek wymachiwał też dwoma sierpami, które zostały skonfiskowane przez policję.

(lm)

Zobacz także