Szukali go cztery lata, wpadł, bo po pijaku spowodował kolizję

O niesamowitym pechu może mówić 54-latek, dla którego kolizja drogowa zakończyła się… odsiadką.

W ubiegłą sobotę policjanci z komisariatu policji w Zielonkach otrzymali zgłoszenie o kolizji w Modlnicy. Funkcjonariusze przybyli na miejsce ustalili, że 54-letni kierujący hondą, najechał na tył forda.

Od sprawcy kolizji było czuć silną woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało blisko 2,5 promila alkoholu. Co więcej, pijany kierowca posiadał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami, a żeby tego było mało, okazało się, że od 4 lat był poszukiwany do odbycia kary 5 miesięcy więzienia, za kradzieże.

Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w komendzie w policyjnym „dołki”. Następnego dnia, gdy już wytrzeźwiał, usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i pomimo cofniętych uprawnień, za co grozi mu do 2 lat więzienia. Dodatkowo został skierowany przeciwko niemu wniosek do sądu o ukaranie za spowodowanie kolizji.

54-latek został doprowadzony do zakładu karnego i najbliższe miesiące spędzi za kratami, odbywając wcześniej zasądzoną karę.

Zobacz także