Szydzili z krakowskich policjantów! Co się stało? Mamy wyjaśnienie z komendy [wideo]

Z lewa i prawa obrywało się policjantom, tymczasem okazuje się, że nie byli oni sprawcami, ale ofiarami całej sytuacji. Jak doszło do incydentu na ul. Stolarskiej?

1 września ok. godz. 13 radiowóz krakowskich policjantów „nabił się” na słupki na ul. Stolarskiej. Całość nagrał jeden z przechodniów i w internecie zaczęła się burza. Całość możecie przeczytać poniżej

Cała Polska śmieje się z krakowskich policjantów! Co stało się kompromitującym nagraniem?! [aktualizacja]

A cała sytuacja wyglądała tak:

Tymczasem okazuje się, że policjanci nie byli winowajcami, ale ofiarami. To, w jaki sposób doszło do wypadku, opisuje KRKnews sierż. szt. Piotr  Szpiech:

  • – W trakcie przejazdu  radiowozu marki Mercedes podniosła się automatyczna zapora drogowa, powodując uszkodzenie pojazdu. Osoba odpowiedzialna za nieumyślne podniesienie zapory została ukarana mandatem karnym w związku ze spowodowaniem zagrożenia w ruchu drogowym- podkreśla Szpiech.

Policjanci przypuszczają, że do podniesienia zapory doszło wskutek dwukrotnego wciśnięcia przycisku na pilocie, ponieważ chwilę po opuszczeniu zapór, znów zaczęły się one podnosić.

jk

Zobacz także