Tak wyglądała jedyna wizyta królowej Elżbiety II w Krakowie

Zmarła 8 września królowa brytyjska Elżbieta II złożyła jedną wizytę w Polsce – w marcu 1996 roku. Królowa przyleciała do Polski 25 marca 1996 r. W ostatnim dniu swojej wizyty, 27 marca, na kilka godzin przyjechała do Krakowa.

Trzeciego dnia wizyty w Polsce, 27 marca 1996 roku, Elżbieta II wraz z towarzyszącym jej księciem Filipem odwiedzili Kraków. Zwiedzili zabytki Krakowa – Zamek Królewski na Wawelu, Katedrę, gdzie Elżbieta II spotkała się z metropolitą krakowskim ks. kardynałem Franciszkiem Macharskim, podziemia Katedry, gdzie złożyła kwiaty na grobowcu gen. Władysława Sikorskiego i Kryptę Srebrnych Dzwonów, gdzie oddała hołd marszałkowi Polski Józefowi Piłsudskiemu.

„Królewski Kraków przywitał Elżbietę II niezwykle ciepłą atmosferą mimo padającego śniegu z deszczem. Miasto od kilku dni przygotowywało się do godnego powitania królowej: sprzątano ulice, łatano dziury w asfalcie” – relacjonowała „Rzeczpospolita”.

Elżbieta II na Wawelu spotkała się z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. W podziemiach Katedry Wawelskiej złożyła kwiaty na grobowcu generała Władysława Sikorskiego, a także oddała hołd marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu.

Królowa przespacerowała się po Rynku Głównym. „Para królewska w towarzystwie prezydenta RP, władz Krakowa i województwa przeszła szybko przez Sukiennice. Królowa nie zatrzymała się przy żadnym stoisku, przyjęła tylko prezent od kupców: dwie duże lalki ubrane w krakowskie stroje. Kiedy wyszła na rynek, właśnie grał hejnał. Stanęła, posłuchała i ruszyła w stronę kościoła Mariackiego. Po drodze przyjęła bukiet od pani Józefy Pacławskiej, która od 20 lat wręcza kwiaty znamienitym gościom, i przyjrzała się występom zespołu »Słowianki«” – pisała „Gazeta Wyborcza”.

Z Rynku Głównego udała się do Collegium Maius. Odbyło się tam uroczyste śniadanie m.in. z rektorem UJ prof. Aleksandrem Kojem, prof. Józefem Gierowskim czy redaktorem naczelnym „Tygodnika Powszechnego” Jerzym Turowiczem.

– Królowa wywarła takie spokojne wrażenie, bez żadnej wyniosłości. Całkowicie normalnie się zachowywała, ale oczywiście zgodnie z protokołem. Odniosłem wrażenie, że jest niezwykle normalnym człowiekiem. Przywitała się ze wszystkimi, nawet kto chciał, to zamienił z nią kilka słów. To, co tak naprawdę zapamiętałem, to takie zupełnie swobodne, normalne podejście właściwie do każdego, bez wyniosłości. Kraków wtedy wyglądał inaczej niż teraz. Mimo tego Stare Miasto i krakowski Rynek robiły wrażenie i królowa cieszyła się, że jest w Krakowie – powiedział w rozmowie z radiem Eska ówczesny prezydent miasta Józef Lassota.

Elżbieta II z lotniska w Balicach odleciała bezpośrednio do Pragi.

(JS)

Najnowsze

Co w Krakowie