Tego już za wiele! Kierowca karetki jechał na „czołówkę” [WIDEO]. Dzwonimy do jego szefa i…

fot. YouTube

Bezczelnie wyprzedzał na skrzyżowaniu, linii ciągłej i o mały włos nie wpakował się w nadjeżdżający samochód. Kierowca karetki zamiast nieść pomoc, mógł spowodować śmierć. – Gdy ustalę kierowcę, to na pewno zostanie ukarany – powiedział KRKnews Maciej Kisiel-Dorohinicki, właściciel firmy Emergency 24, do której należy pojazd.

Gdy widzicie nadjeżdżającą karetkę, to myślicie:

a) dobrze, że są. Już tylu ludziom uratowały życie

b) zachowam czujność, bo w każdej chwili może włączyć sygnał, by nieść pomoc

c) nic nie myślicie

Niestety, jest też opcja

d) strzeż się, miej oczy dookoła głowy, a najlepiej zjedź na pobocze, bo za kierownicą siedzi bezmyślny pirat, który pomylił karetkę z karawanem

Idealne hasło…

1 lipca, ulica Trakt Papieski.  Miejsce, gdzie kończą się Brzegi, a wkrótce zaczyna Kraków. Podwójna ciągła, skrzyżowanie, samochód z naprzeciwka, a kierowca karetki… Zresztą zobaczcie film, który przesłała na Czytelniczka:

Na zbliżeniu widać, że karetka należy do firmy Emergency24, która promuje się sloganem: „Bezpiecznie w każdej sytuacji”.

„To hasło idealnie pasuje do tej sytuacji, którą odwalił ich kierowca” – pisze nasza Czytelniczka.

Pacjenta nie było

Ku przestrodze postanowiliśmy nie tylko opublikować film, ale też zadzwonić do właściciela firmy, który również otrzymał powyższe nagranie.

– Dostałem maila z filmikiem i napisałem do nadawcy z prośbą o dokładniejsze dane, gdzie i kiedy sytuacja miała miejsce. Chcę ustalić kto kierował karetką i go ukarać – tłumaczy KRKnews Maciej Kisiel-Doroinicki, właściciel Emergency24.

– Jest mi przykro, bo taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Na razie tylko udało mi się ustalić, że tego dnia nie przewoziliśmy żadnego pacjenta, więc na szczęście jego życie nie było zagrożone. Dla takich zachowań nie ma jednak usprawiedliwień – kierowca musi zostać ukarany – dodaje Kisiel-Doroinicki.

pn

zdjęcie tytułowe / fot. YouTube

 

 

 

Zobacz także