Thun: „Chcę Europy bez granic” Obniżenie stawek za połączenia międzynarodowe

Róża Thun / fot. KRKnews

– W skutek mojej i naszej ciężkiej pracy od 15 maja, czyli od dzisiaj następuje wielka obniżka cen połączeń międzynarodowych. Było aż 2,5 złotego za minutę połączenia zza granicy. Dzisiaj nie będzie wyższe niż złotówka, czyli 19 eurocentów. Cena wysyłania sms-ów zza granicy spada do 5 eurocentów. To połowa tego co było dotychczas – mówi Róża Thun, jedynka Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. 

Cena sms-ów wyniesie maksymalnie 31 groszy. Dodatkowo użytkownicy telefonów będą mogli korzystać z przepływu danych oraz telefonia bez dodatkowych opłat. Każdy będzie mógł wykonywać połączenia za granicę ze swojego kraju z telefonu stacjonarnego o połowę taniej niż dotychczas.

– Korzyść z obniżenia cen komunikacji jest zawsze bardzo dobra. Zależy nam by Europa była dobrze skomunikowana i by ludzie się nie obawiali komunikacji międzynarodowej. Podróżują, wyjeżdżają razem z rodzinami, pracują. Nie należy obawiać się i nie możemy być karani za to, że korzystamy z całej przestrzeni unijnej. Komunikacja nie może być droższa. Wszyscy z tego korzystamy – komentuje polityk. 

Obniżka cen dotyczy tylko krajów Unii Europejskiej. Oznacza to, że połączenia z m.in. Ukrainy będą wciąż słono kosztować.

Politycy PiS nie chcieli pomóc

– Chcę Europy bez granic. Nie ma ich jak jedziemy samochodem, ale odczuwalne były dotychczas właśnie, gdy chcieliśmy coś kupić za granicą to wyświetlało się na ekranie nie sprzedajemy do twojego kraju, nie przyjmujemy twojej karty płatniczej, nie możesz zarejestrować się na stronę danej strony lub przekierowywało na inną stronę bez wiedzy klienta – informuje europosłanka.

Róża Thun podkreśla, że rząd Prawa i Sprawiedliwości nie wspierał projektu zmian na poziomie prac legislacyjnych. Według Marka Zagórskiego, sekretarza stanu w Ministerstwie Cyfryzacji i Marcina Cichego, prezesa Urzędu Komunikacji połączenia międzynarodowe nie cieszą się popularnością.

Według europosłanki aż 18% użytkowników telefonu komórkowego, używa go do wykonywania połączeń za granicę. Z kolei 11% osób esemesuje do innych krajów. Do wykonywania połączeń międzynarodowych 10% użytkowników korzysta z telefonu stacjonarnego. 

– Przekraczaliśmy granicę, a roaming kosztował nas ogromne pieniądze. To są wszystko te bariery. To pokazuje, że w Unii jest jeszcze wiele do zrobienia by Unia Europejska była jednym rynkiem. Mamy jeszcze dużo do zrobienia – podsumowuje Róża Thun. 

just.

 

 

Zobacz także