„To było żałosne i śmieszne, gdy posłowie PiS dowiedzieli się, że kierowca prezesa…”

Fot. Jan Lorek

– Trochę to było żałosne i śmieszne, gdy widzieliśmy miny posłów PiS, gdy się dowiedzieliśmy, że kierowca prezesa miesięcznie zarobi trzy razy tyle, ile parlamentarzysta. To był taki cyrk – mówiła dziś w Radiu Kraków posłanka PO Lidia Gądek. Polityk odniosła się między innymi do obcięcia pensji samorządowców o 20 procent.

– Ja nigdy też nie byłam samorządowcem, który był na pensji. Jeśli jednak chcemy od kogoś dobrej pracy – a oczekujemy tego od zarządzających mieniem społecznym – to trzeba ich godnie wynagrodzić. Nie może być żadnych pomysłów na to, żeby dorabiali inaczej, w sposób niegodziwy. Najlepszą metodą na zwalczanie korupcji jest godne wynagradzanie tych, którzy pracują. Jeśli samorządowiec pobiera uposażenie rzędu kilku, maksymalnie kilkunastu tysięcy złotych i odpowiada za wielki budżet to jest to śmieszne. Jeszcze rozporządzeniem zmniejszy mu się możliwość zarabiania. Odbiera się też radzie, która ocenia wójta, burmistrza i prezydenta możliwość decyzji, żeby oni ocenili – mówiła Gądek.

– W którą stronę idziemy? Chcemy mieć pasek, na którym będziemy trzymać ludzi? Chcemy, żeby najlepsi ludzi odeszli z samorządu, żeby tam były miernoty, dla których to jest potężna kwota? – dodała.

Cała rozmowa tutaj.

(źródło: Radio Kraków)

fot Jan Lorek

Zobacz także