„To jest mistrzostwo świata. Duży szacun” Nietypowa akcja w… salonie fryzjerskim [foto]

Ostatnia sobota w Barber Lot na Berka Joselewicza to, jak co tydzień, cięcie z walk-in. Chętnych nie brakowało. I dobrze. Tego dnia każde ciecie i strzyżenie było na wagę sportowego boiska dla dzieciaków z maleńkiej szkoły w podkrakowskich Czubrowicach.

Atmosfera jak zawsze niesamowita. Taki męski kawałek świata. Faceci przychodzą tu obciąć się czy przystrzyc brody ale też pożartować i pogadać o świecie. Tak z męskiego punktu widzenia.

Pośród surowego wystroju w oczy rzuca się różowa świnka skarbonka. Ci, którzy nie sprawdzili na profilu społecznościowym Barbrer Lot pytają, o co chodzi? „Zbieramy na boisko dla dzieciaków w Czubrowicach”- odpowiadają barberzy. „Wrzucamy do skarbonki cały dzisiejszy utarg. Można też wrzucić coś extra. Byłoby fajnie”.

Dlaczego ekipa Barber Lot dołączyła do akcji? Bo znają Tomka. Nauczyciela wuefu z Czubrowic, który wymarzył sobie, że zbierze pieniądze na boisko wielofunkcyjne dla dzieci ze szkoły w której uczy. „Tomek przychodzi do BarberLotu już od dłuższego czasu. To bardzo pozytywny gość. Widać, że taka „dobra dusza” z niego i „dobre serducho”- wyjaśnia Kuba „Bambo” Ciężadlik – właściciel Barber Lot. Więc Tomek opowiada o akcji, a barberzy nie zastanawiają się długo. „Sam kiedyś byłem dzieciakiem i grałem na dziurawych boiskach. Wiem jakie to jest demotywujące, może ograniczyć i zniechęcić. Dlatego dzisiaj wspieramy tę akcję, żeby dzieciaki miały to swoje boisko, żeby mogły się rozwijać, żeby z nudów nie zeszły na złą drogę”- dodaje Kuba. Ale nie tylko on się  angażuje.  Podobnie myśli Artemii „Dziabba” Jasiński, który pracuje w barberze „taka akcja jest fajna, bo możemy tym dzieciom pomóc i zrobić coś fajnego. Bo to ostatecznie w życiu jest najważniejsze: robić dobre rzeczy i pomagać ludziom, którzy tego naprawdę potrzebują”.

Klientela też poczuła ducha akcji. Przed wyjściem z lokalu każdy wrzucał kilka groszy do świnki skarbonki. A i życzliwych, męskich  komentarzy nie brakowało. „Rewelacyjna sprawa. To jest mistrzostwo świata. Szczytny cel i maleńka miejscowość. To super pomysł. Genialne. Tą akcją chłopaki zabłysnęli.”- mówił Mateusz. „To spoko ziomki. Super, że biorą udział w tej akcji. To są dobre chłopaki. Wspieram ich i duży szacun. Oby jak najwięcej takich ludzi na tym świecie”- komentował Olek.

A ekipa z Barber Lot to faktycznie „dobre chłopaki”. To nie jest pierwsza akcja w którą się włączyli. Cały czas starają się coś robić. Brali udział w akcji „pod włos” gdzie zbierali włosy dla osób chorych na raka. Włączyli się też w zbiórkę pieniędzy dla chorych dzieci. „W Barber Lot nadajemy całą ekipą na tych samych falach. Zgadzamy się wszyscy z tym, że trzeba pomagać. I to jest fajne”- mówił Kacper „Brykiet” Kowalski.

No i pomagali. Cięli, strzygli i przycinali. I uzbierali. 1730 zł na boisko wielofunkcyjne w Czubrowicach.

(ip)

Zobacz także:

Zamiast boiska jest parking. Trudne lekcje wuefu

Zobacz także