To miała być tajna akcja… Biżuterię i pieniądze zostawiła na wycieraczce!

95-letnia krakowianka straciła biżuterię i gotówkę, bo dała się nabrać, że bierze udział w tajnej akcji policji.

Tydzień temu do 95-letniej mieszkanki Krakowa zadzwonił mężczyzna i przedstawił się jako funkcjonariusz CBŚP.

– Oznajmił seniorce, że w bloku, w którym mieszka grasują złodzieje i poprosił ją o ścisłą współpracę. Dodał, że za tę pomoc, otrzyma od policji nagrodę w kwocie 5 tys. zł.  Kobieta uwierzyła w opowieść o tajnych działaniach, mających na celu zatrzymanie przestępców. Od tej chwili, pozostawała w stałym kontakcie z rozmówcą – podaje policja.

Dalej sytuacja potoczyła się błyskawicznie i typowo dla tego typu oszustw. Padło pytanie o przechowywaną w mieszkaniu przez seniorkę gotówkę  i kosztowności, które to w aktualnej sytuacji są zagrożone. Kobieta przyznała, że posiada biżuterię i oszczędności. Następnie starsza pani, zgodnie z poleceniem, spakowała pieniądze oraz złoto do woreczka i położyła na wycieraczce mieszkania.

– Gdy to uczyniła, rozmówca się rozłączył. Wtedy kobieta otworzyła drzwi i zobaczyła, że jej pieniądze i biżuteria zniknęły. Sięgnęła więc po telefon i zadzwoniła na 112, informując o zdarzeniu. 95-latka padła ofiarą oszustów, którzy pod przykrywką policyjnej akcji, wyłudzili od niej oszczędności życia – podaje policja.

Najnowsze

Co w Krakowie