Tragedia z udziałem żeglarzy z Krakowa – nowe fakty

Głośno w całej Polsce zrobiło się o 14-latku, który utonął próbując ratować załogę żaglówki, gdy ta zahaczyła o linię wysokie napięcia. Na tej łódce płynęli krakowianie. Dwóch mężczyzn po porażeniu prądem wpadło do wody. To ich próbował ratować nastolatek, ale też został porażony prądem i utonął. Poparzonych mężczyzn odwieziono do szpitala. Jeden z nich zmarł.

Do tragedii doszło na rzece Pisie w Piszu na Mazurach. We wtorek po południu żaglówka z 6 turystami z Krakowa zahaczyła o linię wysokiego napięcia wisząca w okolicach tamtejszego mostu kolejowego. Prądem zostało porażonych dwóch mężczyzn. Wpadli do wody. Na ratunek rzucił im się 14-letni chłopak, ale gdy wskoczył do wody doszło do kolejnego wyładowania elektrycznego. Nastolatek zniknął pod wodą, nurkowie odnaleźli go dopiero po godzinie. Nie udało się go uratować. W piątek, 13 sierpnia 2021 roku odbył się pogrzeb 14-latka. Prezydent Andrzej Duda odznaczył pośmiertnie bohaterskiego chłopca medalem za „Ofiarność i odwagę”.

Ale to nie koniec tragicznych informacji po tym wypadku. Rannych mężczyzn z poważnymi obrażeniami przewieziono do szpitala. Jak podała telewizja TVN24, jeden z nich zmarł, drugi wciąż jest w ciężkim stanie. „Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie prokurator Krzysztof Stodolny poinformował, że zmarł jeden z żeglarzy porażonych prądem podczas wtorkowego wypadu na rzece Pisie. Stan drugiego się poprawia” – podaje TVN24.

(red)

Najnowsze

Co w Krakowie