Trasa Łagiewnicka pod znakiem zapytania?

Arcadiuš via Foter.com / CC BY

Decyzja w sprawie powołania spółki Trasa Łagiewnicka, przesunięta w czasie – tak podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta, zdecydowali krakowscy radni. Chcą oni przełożenia głosowania w tej sprawie, by zapoznać się z głosem mieszkańców, którzy coraz głośniej sprzeciwiają się budowie Trasy Łagiewnickiej i Trasy Pychowickiej.

Dziś podczas sesji rady miasta miało odbyć się głosowanie nad powołaniem spółki Trasa Łagiewnicka. Miałaby ona być odpowiedzialna za przygotowania, nadzorowanie i realizację inwestycji oraz jej finansowanie. Powołanie miejskiej spółki, to sposób na finansowanie inwestycji na podstawie kredytów.

Radni zdecydowali o przesunięciu głosowania w tej sprawie o dwa tygodnie. W tym czasie mają zapoznać się z dokumentacją dotyczącą spółki oraz opiniami mieszkańców. Ci ostatni, jak pisaliśmy na łamach KRKnews.pl tutaj, coraz głośniej sprzeciwiają się budowie Trasy Łagiewnickiej i Pychowickiej, które są elementami III obwodnicy miasta. Trasa Pychowicka budzi najwięcej kontrowersji, gdyż ma prowadzić w bezpośrednim sąsiedztwie Zakrzówka, a jeden z węzłów wymusi zniszczenie Jaskini Wiślanej, która jest jednym z cenniejszych zabytków naturalnych tej części miasta.

Głośne „nie”

Oprócz mieszkańców, w sprawie budowy Trasy Pychowickiej protestują również uczeni, w tym dr Marek Porzycki z Katedry Polityki Gospodarczej Uniwersytetu Jagiellońskiego, który w specjalnym liście pisze: „Zamiast odciągnięcia ruchu tranzytowego z centrum miasta, III obwodnica przyciągnie go z obwodnicy autostradowej. Po drugie, uderzające jest, że pod przykrywką dbania o jakość powietrza proponuje się inwestycję znacznie zwiększającą ruch samochodowy w gęsto zaludnionych okolicach”.

Wiceprezydent Krakowa ds. inwestycji, odpowiada protestującym, że już w grudniu zeszłego roku radni wyrazili zgodę na stworzenie spółki Trasa Łagiewnicka, która miała pozyskać finansowanie dla tej  inwestycji i przypomina – Jeśli spółka nie zacznie działać w najbliższym czasie, to Kraków straci spore dofinansowanie zewnętrzne.

Warto przypomnieć, że inwestycja pochłonie ok. 1,2 mld złotych. Zanim jednak radni podejmą decyzją w sprawie powołania spółki, ma odbyć się debata ze zwolennikami i przeciwnikami inwestycji.

(pt)

 Arcadiuš via Foter.com / CC BY

Zobacz także