Trasa Łagiewnicka z ogromnym poślizgiem! Winne… procedury

Złe wiadomości płyną z budowy Trasy Łagiewnickiej. Jak poinformowali przedstawiciele spółki, budowa zakończy się z rocznym poślizgiem.

Do władz Trasy Łagiewnickiej wpłynął wniosek wykonawcy, który prosi o zmianę terminu zakończenia prac. Na razie nie wiadomo, jak spółka ustosunkuje się do prośby.

Odstępstwa

W piśmie konsorcjum firm Budimex i Ferrovial Agroman wskazało kilka powodów opóźnienia. Wśród nich skomplikowanie procedur administracyjnych, w szczególności konieczności uzyskania odstępstw w Ministerstwie Infrastruktury dotyczących odległości pomiędzy skrzyżowaniami i przekroczenia linii kolejowej tunelem pod kątem innym niż 90 stopni, a także, konieczności przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.

– Powyższy wniosek wykonawcy jest obecnie analizowany. Poprzednie roszczenia zostały oddalone – informuje Krzysztof Migdał, członek zarządu Trasy Łagiewnickiej.

Opóźnienie na start

Choć inwestycja podzielona jest na pięć odrębnych etapów, dzięki czemu udało się rozpocząć prace zgodnie z harmonogramem, to terminów nie uda się dotrzymać także ze względu na decyzję administracyjną dla ostatniego z etapów, którą wykonawca uzyskał z dwunastomiesięcznym opóźnieniem.

– Dla potrzeb wprowadzenia ruchu na Trasie Łagiewnickiej konieczne jest zakończenie całego zadania, zatem dopuszczenie jej do ruchu również nastąpi później niż pierwotnie zakładano – stwierdza Krzysztof Migdał.

Przypomnijmy, Trasa Łagiewnicka miała być gotowa w 2020 roku. W jej ciągu powstaje siedem tuneli, z czego sześć drogowych i jeden tramwajowy, a także nowa linia tramwajowa. Koszt inwestycji to ok. 800 mln. zł.

Najnowsze

Co w Krakowie