Trwa czarna seria krakowskich rugbistów

– Nie ma co dużo mówić. Braki kadrowe nałożyły się z naszą słabą grą i stąd wysoka przegrana – powiedział Konrad Jarosz po wyjazdowym meczu piątej kolejki Ekstraligi. Juvenia Kraków przegrała ze Skrą Warszawa 17:64 (5:40) i nadal pozostaje bez zwycięstwa.

Krakowianie pojechali do Warszawy bez Michała Jurczyńskiego, Krzysztofa Goli, Adriana Kościelniaka i Macieja Sokołowskiego. Wciąż kontuzjowani są bracia Carlos i Jesus Canizales, a także łącznik ataku Bartłomiej Sierant. Co więcej, w sobotę plac z gry z powodu kontuzji, przed czasem musieli opuścić Jakub Rapacz, Marcin Siemaszko i Arkadiusz Korusiewicz.

– To oczywiście bardzo duża strata, bo gdyby zliczyć wszystkie te nazwiska, to brakuje nam dziesięciu podstawowych zawodników, ale mimo to nie tłumaczy w pełni postawy drużyny. Z wzmocnioną Skrą raczej byśmy nie wygrali, ale powinniśmy stracić zdecydowanie mniej punktów i przywieźć do Krakowa bonus za cztery przyłożenia. Do szczęścia zabrakło jednego – podsumował trener Smoków.

O losach meczu zdecydowała pierwsza połowa, w której gospodarze rozmontowali obronę krakowian. Prym wiedli sprowadzeni do drużyny w okresie zimowym zawodnicy z Zimbabwe, Samoa i Tonga. Jednocześnie Juvenia miała wyraźne braki w defensywie. Goście pozwalali rywalom na zbyt dużo, popełniali błędy w indywidualnej obronie i tracili kolejne przyłożenia. Honorową „piątkę” w tej części gry zdobył Arkadiusz Korusiewicz.

Po przerwie, młody skrzydłowy jeszcze raz zameldował się na polu punktowym, ale z powodu urazu nie dostał szansy na dopełnienie hat tricka. Trzecie przyłożenie dla krakowian zdobył Krzysztof Jopert. Zdobycz punktową, jednym celnym podwyższeniem dopełnił Grzegorz Gołębiowski.

Z Warszawy pokonane wróciły również rugbistki Juvenii. W szóstym turnieju mistrzostw Polski kobiet, krakowianki uległy w meczu o trzecie miejsce Diablicom z Rudy Śląskiej i w kolejnym turnieju zagrają w niższej grupie. Nie stracą jednak szans na wywalczeniu upragnionego, brązowego medalu.

Dużo więcej radości dostarczyły nam juniorki, które jak burza przeszły przez czwarty turniej mistrzostw Polski U16, w finale pokonując 21:0 łódzkie Atomówki. Młode zawodniczki bronią mistrzowskiego tytułu. Podobnie jak juniorzy, którzy po raz pierwszy w tym roku zeszli z boiska pokonani. Przegrali na własnym boisku 20:29 z Pogonią Siedlce. Warto jednak zwrócić uwagę, że krakowianie zagrali bez siedmiu reprezentantów kraju.

Skra Warszawa – Juvenia Kraków 64:17 (40:5)
Skra: Kolo Violeti 15, Martin Mangongo 14, Vaha Hailfuana 10, Sebastian Kostałkowski 5, Maciej Kacprzak 5, Paweł Stempel 5, Kamil Matusiak 5, Szymon Twardowski 5
Juvenia: Arkadiusz Korusiewicz 10, Krzysztof Jopert 5, Grzegorz Gołebiowski 2

Juvenia: Krzysztof Pszyk, Krzysztof Jopert, Scott Clark, Tomir Wiertek, Jan Krawiec, Maciej Dorywalski, Grzegorz Goliński, Marcin Siemaszko, Dariusz Janik, Grzegorz Gołębiowski, Arkadiusz Korusiewicz, Nestor Aguirre, Bartłomiej Janeczko, Dominik Bryński, Jakub Rapacz.
Zmiennicy: Jerzy Głowacki, Dominik Słaby, Leandro Narvaez, Mariusz Tumiel, Przemysław Filar, Piotr Wieczorkiewicz.

Zobacz także