Twierdzą, że dzieci z in vitro „mrozi się w beczkach” i porównują je do segregacji śmieci!

Baner przeciwników in vitro / fot. KRKnews.pl

Właśnie przed chwilą, w radzie miasta rozpoczęła się gorąca dyskusja dot. metod leczenia bezpłodności. Radni po raz kolejny debatują nad finansowaniem in vitro. Poprzednie próby wprowadzenia uchwały zakończyły się klęską. Dzisiaj odbędzie się decydujące głosowanie, ale nie wszystkim radnym podoba się ten pomysł. Pod urzędem miasta protestują również przeciwnicy in vitro. 

Michał Drewnicki, radny Prawa i Sprawiedliwości podzielił się opinią o uchwale na Facebooku. Samorządowiec zwraca uwagę, że program zawiera błędy formalne, nie ma pozytywnej opinii Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oraz brakuje informacji o zarezerwowaniu środków w budżecie miasta.

– Najpierw należy skupić się na ochronie życia i zdrowia, jak na przykład program szczepień niż tworzenie programów w jednej dziedzinie tematycznej – mówił Michał Drewnicki podczas sesji rady miasta. 

Opinia prawników Rady Miasta Krakowa do projektu uchwały Koalicji Obywatelskiej o finansowaniu metody in vitro z budżetu…

Opublikowany przez Michał Drewnicki – wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Wtorek, 10 września 2019

Przed urzędem miasta trwała pikieta przeciwników metody in vitro. Były to cztery osoby. Członkowie Fundacji Pro – Prawo do Życia mieli banery z hasłem „Co robi się z dziećmi z in vitro?”. Na plakacie znalazły się również odpowiedzi: „mrozi w beczkach”, „porzuca chore” oraz „zabija po wykryciu wad”. Mieszkańcy oraz sympatycy fundacji wypowiedzieli się również podczas dyskusji na sesji rady miasta. 

– In vitro nie służy leczeniu bezpłodności. To ordynarna manipulacja – mówił przeciwnik metody in vitro. – Chcecie zaproponować kobietą jedną z najbardziej zabójczych metod – dodał krakowianin. 

Mieszkaniec porównywał również dzieci z in vitro do… segregacji śmieci. 

Radna, Małgorzata Jantos i przewodniczący rady miasta, Dominik Jaśkowiec stwierdzili, że leczenie bezpłodności jest kwestią indywidualną i z programu będą korzystać mieszkańcy, którzy tego chcą. 

js

Zobacz także