Tylko trzy pojemniki do segregacji odpadów? To byłaby prawdziwa rewolucja!

fot. MPO Kraków

Żółty, zielony i czarny. Klub radnych Przyjazny Kraków chce dokonać rewolucji w segregacji odpadami i zostawić tylko trzy pojemniki. Samorządowcy przygotowali rezolucję i chcą przekonać rząd, że jest to możliwe. Każda gmina miałaby sama wybrać metodę segregacji, która byłaby najkorzystniejsza dla mieszkańców. 

– W specjalnej rezolucji chcemy zaapelować do Ministra Klimatu, aby ten zmienił rozporządzenie tak, by gminy, które posiadają nowoczesny system gospodarowania odpadami, mogły samodzielnie ustalać zasady zbiórki i segregowania odpadów – mówi Rafał Komarewicz, przewodniczący klubu Przyjazny Kraków.

Projekt rezolucji, jaki przedstawili radni, to apel do ministra z propozycją zmiany rozporządzenia „w sposób pozwalający gminom posiadającym zaawansowany technologicznie system gospodarowania odpadami komunalnymi, a w szczególności dysponującym instalacjami do sortowania odpadów komunalnych na samodzielne ustalanie zasad selektywnej zbiórki odpadów, pod warunkiem spełnienia unijnych celów w zakresie uzyskania wysokiej jakości recyklingu”. Możliwość taką daje specjalna unijna dyrektywa. 

– Nie chodzi o to, by nie segregować odpadów. Dla nas najważniejszy jest cel, którym jest segregacja, czyli osiągnięcie tego, co nakazuje nam Unia Europejska. My to osiągniemy, a metody i sposób powinny być dostosowane do indywidualnego uznania gminy, która zbiera odpady. Mamy takie możliwości, które jeżeli pozwoli nam rząd, do

Radni Przyjaznego Krakowa chcą suchą frakcję segregować w pojemniku żółtym. Mielibyśmy tam wrzucać odpady z tworzyw sztucznych, metalu, papieru i opakowań wielomateriałowych. Szklane opady należałoby segregować do zielonego pojemnika. Z kolei bioodpady kuchenne zbierano, by do brązowych worków, które byłyby wrzucane do czarnego pojemnika razem z odpadami resztkowymi. 

Jak zapewniają radni sposób ten nie generowałby wysokich kosztów, a jednocześnie zapewniłby osiągnięcie celów przewidzianych w unijnej dyrektywie o odpadach. Projekt zakłada wykorzystanie mocy przerobowych MPO i segregowanie śmieci za pomocą urządzeń, które znajdują się w oddziałach spółki oraz w ekospalarni. 

js

Zobacz także