Kraków. Uchodźcy będą mieli swoją reprezentacje na Igrzyskach Europejskich

Pięciu sportowców, którzy w przeszłości musieli uciekać ze swoich ojczyzn, weźmie udział  w Igrzyskach Europejskich 2023. Razem stworzą  Reprezentację Uchodźców. W jej składzie znajdą się  zawodnicy taekwondo: Kasra Mehdipournejad, Kimia Alizadeh Zenoorin i Dina Pouryounes Langeroudi oraz rywalizujący w boksie Cindy Winner Djankeu Ngamba i Farid Walizadeh.

 – Reprezentacja Uchodźców została stworzona dzięki wysiłkom Stowarzyszenia Europejskich Komitetów Olimpijskich (EOC) oraz Fundacji Uchodźców Olimpijskich (ORF), a wszystko pod auspicjami Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl). Członkowie tej drużyny są stypendystami programu IOC Refugee Athlete Support i dążą do tego, by w przyszłym roku wystartować w Igrzyskach Olimpijskich Paryż 2024 – mówi Dawid Gleń, rzecznik spółki IE23 

Historia każdego zawodnika- uchodźcy jest inna. Kasra Mehdipournejad musiał uciec z Iranu, a dziś mieszka w Niemczech i marzy o Igrzyskach Olimpijskich. Był już w Polsce – w 2019 zdobył złoty medal na Poland Open w kategorii -74kg.

Z Iranu pochodzą także Kimia Alizadeh Zenoorin i Dina Pouryounes Langeroudi. Ta pierwsza w 2016 roku podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro zdobyła dla swojej ojczyzny brązowy medal. Została tym samym pierwszą Iranką, która wywalczyła medal na letnich igrzyskach olimpijskich. W 2020 roku uciekła do Niemiec. – Uciekam, bo w Iranie byłam jedną z milionów uciśnionych kobiet. Jesteśmy tam tylko narzędziami – tłumaczyła swoją decyzję.

Podobną historię ma za sobą Dina Pouryounes Langeroudi. Uczestniczka Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020 uciekła z Iranu do Holandii w roku 2015. Pierwszy medal międzynarodowych zawodów zdobyła w Polsce w tym samym roku, gdy wciąż mieszkała w obozie dla uchodźców. Do dziś pozostaje w światowej czołówce rankingów taekwondo.

Cindy Winner Djankeu Ngamba reprezentuje Wielką Brytanię, ale pochodzi z Kamerunu. Wraz z mamą i bratem najpierw wyjechała do Francji. – Miałam wtedy 9 lat. Po dwóch latach wraz z bratem przeniosłam się z bratem do Anglii. Mama musiała zostać we Francji, a mną opiekował się brat starszy raptem o rok. Mieliśmy wtedy 11 i 12 lat – wspominała w jednym z wywiadów.

 

Farid Walizadeh również musiał dorosnąć bardzo szybko. Urodził się w Afganistanie. Jako dziecko został odłączony od rodziny, los rzucał go kolejno do Pakistanu, Iranu i Turcji. W tym ostatnim kraju w wieku 10 lat zaczął uprawiać taekwondo i kung fu, by poradzić sobie z rodzinną traumą. Wkrótce potem przeniósł się do Portugalii, przerzucił się na boks, a w 2013 był już mistrzem kraju w kategorii wagowej -57kg.

Obecnie stypendium dla sportowców-uchodźców otrzymuje 56 atletów. Pochodzą z dwunastu krajów, dziś są rozproszeni po dwunastu państwach i rywalizują w trzynastu dyscyplinach sportowych. Stypendia są finansowane przez MKOl poprzez program Solidarności Olimpijskiej i zarządzane wspólnie z Fundacją Pomocy Uchodźcom Olimpijskim (ORF), zapewniając sportowcom wsparcie finansowe na treningi i zawody w okresie poprzedzającym Igrzyska Olimpijskie w Paryżu 2024.

MKOl ustanowił Program Stypendialny dla Sportowców Uchodźców po udziale pierwszej w historii Olimpijskiej Reprezentacji Uchodźców na Igrzyskach Olimpijskich Rio 2016. Zespół został stworzony przez MKOl w celu zwiększenia świadomości globalnego kryzysu uchodźczego i został ogłoszony przez prezydenta MKOl Thomasa Bacha podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 2015 roku. Drużyna w Rio 2016 składała się z dziesięciu sportowców, którzy wysłali przesłanie nadziei do świata poprzez swój udział w igrzyskach. Podczas Igrzysk w Tokio 2020 Reprezentacja Uchodźców liczyła już 29 sportowców rywalizujących w 12 sportach.

(JS)

1 KOMENTARZ

Najnowsze

Co w Krakowie