Ukradł kawę za 337 zł, spędził 8 lat w psychiatryku. Dostanie 2 mln zł

fot. pixabay

Przeżył prawdziwy koszmar, teraz ma dostać sowite odszkodowanie. Sąd Apelacyjny w Krakowie podwyższył kwotę odszkodowania dla Stanisława B. z miliona do dwóch milionów złotych.

Jak podaje ″Gazeta Wrocławska″ Stanisław B. spędził w szpitalu psychiatrycznym dwa lata i był tam leczony m.in. elektrowstrząsami.

Do szpitala trafił na mocy decyzji sądu. Była to kara za kradzież kawy za 337 złotych. Na koncie miał też inne drobne kradzieże. Krakowski sąd uznał, że jest niepoczytalny i skazał go na pobyt w Rybnickim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych.

Mężczyzna w szpitalu spędził osiem lat, choć pobyt tam mógł być dużo krótszy. Szpitalne mury mógł opuścić trzy lata wcześniej, gdy zmieniły się przepisy, ale nikt nie zajął się tą sprawą. Mężczyzna był ″leczony″ m.in. za pomocą elektrowstrząsów aparaturą sprzed 40 lat. Podawano mu leki w dużych ilościach i był przetrzymywany w niskiej temperaturze.

Sąd Apelacyjny przyznał, że umieszczenie Stanisława B. w szpitalu było bezpodstawne – donosi „Gazeta Wrocławska”. Sąd podjął więc decyzję o podwyższeniu odszkodowania, które teraz ma wynieść 2 mln złotych.

Przed zamknięciem w szpitalu Stanisław B. prowadził normalne życie. Planował m.in. wzięcie ślubu.

ml, Gazeta Wrocławska

Zobacz także