Ukraińcy okradli i pobili rodaka, pieniądze zakopali

Gorąca ukraińska krew zawrzała w Krakowie! Pod koniec października sześciu Ukraińców pobiło i okradło rodaka, a pieniądze… zakopali w ziemi. Do incydentu doszło w hostelu na Bieżanowie.

Sześciu Ukraińców mieszkało w hostelu od dłuższego czasu. Wszyscy byli legalnie zatrudnieni na jednej z krakowskich budów. Żyli zgodnie bez większych kłótni czy waśni, odkładając zarobiony grosz do grosza. Jakiś czas temu, do ich pokoju wprowadził się nowy współlokator, również Ukrainiec, który podjął pracę na tej samej budowie.

Pewnego dnia, jednemu z mężczyzn zginął portfel z pieniędzmi i… się zaczęło. Ponieważ do tej pory nic takiego się nie wydarzyło, podejrzenia natychmiast skierowano na nowego. Sześciu facetów rzuciło się na jednego człowieka, a gdy w kieszeniach znaleźli banknoty, ich rozjuszone umysły utwierdziły ich w przekonaniu, że to on jest złodziejem. Na nic zdały się jego tłumaczenia i przysięgi.

Ucieczka przez okno

50-latek został pobity a pieniądze, które miał w kieszeni spodni zostały mu zabrane przez „pokrzywdzonego”. Ratując się przed rozjuszonymi rodakami uciekł przez okno z pokoju i zatrzymał przejeżdżający radiowóz straży miejskiej.

Strażnicy miejscy natychmiast wezwali na miejsce patrol Policji. Policjanci zatrzymali czterech ze sprawców natomiast kolejnych dwóch ustalono i zatrzymano dzień później. Jak się okazało, 50-latek nie ukradł współlokatorowi pieniędzy a te które trzymał w kieszeni, były jego wypłatą za pracę na budowie.

Policjanci odzyskali przywłaszczone pieniądze – zostały schowane przez sprawców w dziurze w ziemi. Trzech z zatrzymanych mężczyzn usłyszało zarzuty rozboju, natomiast kolejnych trzech zarzut pobicia. Najprawdopodobniej mogą również pożegnać się z pracą.

(wm, KWP Kraków)

 

Zobacz także