Unikną kompromitacji? Popełnili polityczne harakiri, ale nagle się opamiętali!

fot. Foter.com

Wydawało się, że Dzielnica IX strzeli sobie w kolano i jedną decyzją wykona polityczne harakiri. Być może jednak radnym z kompromitującej sytuacji uda się wyjść z twarzą, bo w końcu przyjęli uchwałę o udziale w tegorocznej edycji krakowskiego budżetu obywatelskiego. Teraz jednak wszystko w rękach prezydenta.

Było tak – do 31 stycznia wszystkie krakowskie dzielnice miały podjąć uchwałę o wzięciu udziału w BO. Dlatego właśnie tego dnia radni Dzielnicy IX (Łagiewniki – Borek Fałęcki) spotkali się, zaczęli głosować i… wszystko wzięło w łeb.

Co prawda wszyscy byli „za” (w końcu dzięki BO w dzielnicy zrealizowano już 19 ważnych projektów), ale jedni uparli się, by na ten cel przeznaczyć kwotę X, a drudzy Y. Gdy doszło do niejawnego głosowania, to wynik był 7-7, bo jeden z radnych wstrzymał się. A to oznaczało, że uchwały nie ma, więc dzielnica nie może przystąpić do BO.

Sesja nadzwyczajna

W praktyce konsekwencje były jednak dużo większe, gdyż to oznaczało, że dzielnicy koło nosa przejdą duże pieniądze. Warunki uczestnictwa w BO są bowiem jasne – jeśli np. dzielnica przekaże 100 tys. zł na zrealizowanie projektów, to drugie 100 tys. zł otrzyma z budżetu miasta.

Dzięki temu można rewitalizować parki, naprawiać chodniki, montować tablice smogowe, czy organizować imprezy. Słowem – ułatwiać i umilać życie mieszkańcom.

Dlatego radni chcieli momentalnie naprawić swój błąd, by nie skompromitować się w oczach mieszkańców, i na wczoraj zwołali sesję nadzwyczajną. Na niej podjęto już uchwałę zgodnie z którą dzielnica przekaże na BO 120 tys. zł (czyli łącznie na realizację projektów powinna mieć 240 tys. zł). Tym razem w jawnym głosowaniu 10 radnych było „za”, 3 nie wzięło udziału w głosowaniu, a 1 się wstrzymał.

Liczą na prezydenta

Szkopuł w tym, że to wszystko działo się 6 lutego, czyli sześć dni po terminie.

– Teraz będzie to podlegało procedurze prawnej, ale liczmy na prezydenta Jacka Majchrowskiego, do którego należy ostateczna decyzja. Mamy nadzieję, że prezydent uzna kilkudniowe przekroczenie terminu za nieistotną wadę prawną i wówczas będziemy mogli przystąpić do BO – mówi w rozmowie z KRKnews Jan Stanisław Pietras, przewodniczący rady Dzielnicy IX.

– Bardzo liczę na środki z BO, bo jest jego zwolennikiem, gdyż rezultaty widać gołym okiem. Do tego w działania związane z BO włącza się młodzież, więc spełnia to także rolę aktywizującą – dodaje Pietras.

dn

zdjęcie tytułowe / fot. Foter.com

Zobacz także