Na Uniwersytecie Pedagogicznym zwariowali. Podpisali umowę z ZUS

Musisz przeczytać

Szaleńcy czy wizjonerzy? Uniwersytet Pedagogiczny podpisał umowę z jedną z najbardziej znienawidzonych przez Polaków instytucji – Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. I jeszcze się tym chwalą!

Większość z nas z ZUS-em nie chce mieć nic wspólnego. Gdy przechodzimy ulicą Pędzichów, z obrzydzeniem odwracamy wzrok. Korespondencja z tej, pożal się Boże, instytucji w naszej skrzynce na listy budzi grozę i uczucie niepewności. Wszyscy znamy na pamięć koordynaty największych siedzib ZUS, na wypadek gdybyśmy na jedną noc zostali pilotem bombowca. Mówiąc wprost – gdyby ZUS-u nie było – życie byłoby piękniejsze.

Jakoś staramy się go tolerować, ale nawiązywać współpracę?

Zapytaliśmy na Uniwersytecie wprost. Czy wyście powariowali? Czy to jakieś szaleństwo? Na nasze pytania odpowiada rzecznik UP, Dorota Rojek.

– Szaleństwem byłoby raczej udawanie że wiek emerytalny nie istnieje. Młodzi ludzie nie zaprzątają sobie głowy tym, że kiedyś ich także czeka. Kto myśli o tym kiedy ma dwadzieścia lat? Możemy zatem oswoić studentów z tym tematem. A kto zrobi to lepiej niż specjaliści z ZUS-u? Poprowadzą spotkania informacyjne i zapoznają studentów z polskim systemem ubezpieczeń – przekonuje

– Dzięki umowie, zainteresowani studenci będą mogli zobaczyć, jak ZUS działa „od środka ” podczas praktyki, lub stażu. Ci, którzy piszą prace doktoranckie związane z tematyką ubezpieczeń otrzymają dostęp do potrzebnych dokumentów z archiwum ZUS-u. Starość to trudny temat, a jeszcze trudniejszy w polskiej rzeczywistości, ale nie oznacza, że go nie ma. Trzeba go oswoić. Najlepiej zacząć już na studiach – dodaje pani Rojek.

No i pięknie, pewnie słusznie, pewnie racja, ale wciąż wieje grozą. Ja, idąc do ZUS na praktyki, bałbym się, że żywy stamtąd nie wyjdę.

(wm)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca