Uprawiał w łazience marihuanę i zastraszał sąsiadkę

Fot. krakow.policja.gov.pl

Krakowscy policjanci zatrzymali 37-latka, który zastraszał swoją sąsiadkę. W mieszkaniu mężczyzny natrafili na nielegalną uprawę marihuany. Rosła sobie w łazience. I głównie za to grozi mu do 10 lat więzienia.

To miała być zupełnie inna interwencja. Na początku lipca policjanci z Komisariatu Policji I w Krakowie dostali zawiadomienie od kobiety, która twierdziła, że nęka ją sąsiad. Miał jej wysyłać wiadomości e-milowe oraz smsy, obrażać ją i zastraszać.

Funkcjonariusze pojechali do mieszkania mężczyzny. Podczas przeszukania mieszkania policjanci znaleźli w łazience „domową” hodowlę marihuany – 9 krzaków konopi, profesjonalne lampy oraz płyny. W trakcie przeszukania mieszkania stróże prawa znaleźli też i zabezpieczyli uschnięte łodygi marihuany oraz prawie 90 gramów suszu roślinnego.

Mężczyzna został więc zatrzymany i przewieziony do komisariatu Policji przy ul. Pędzichów. 37-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości substancji odurzającej oraz nielegalnej uprawy ziela konopi innych niż włókniste, za co grozić mu może do 10 lat więzienia. 

Ale mężczyzna odpowie również za wysyłanie od września 2019 do lipca 2020 r. wiadomości mailowych oraz smsów, w których zastraszał i obrażał kobietę. Za uporczywe nękanie grozić mu może do 3 lat więzienia.

Decyzją Prokuratury Rejonowej dla Krakowa- Śródmieścia Zachód wobec 37-latka zastosowano dozór Policji, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną oraz nakaz stawiennictwa w komisariacie przy ul. Królewskiej.

(red)

Zobacz także