Uroczy rudy turysta zwiedza centrum Krakowa

Musisz przeczytać

Dzikie zwierzęta coraz częściej zapędzają się nawet do centrum Krakowa. Jeden z takich dzikich włóczykijów upodobał sobie rejon Ronda Mogilskiego i Ogrodu Botanicznego.  

O lisie, które na stałe pojawia się w okolicach Ronda Mogilskiego poinformował na swoim fanpageu Ogród Botaniczny. 

 – I znów gościmy w Ogrodzie lisa. Nie jest na razie jasne czy jest to osobnik który w poniedziałkowy poranek poszukuje drogi do swej nory po intensywnie spędzonym weekendzie czy też może szuka wygodnego schronienia na okres zimy. Faktem jest jednak to, że lisek nie wykazuje nawet najmniejszego strachu przed człowiekiem – czytamy na profilu FB Ogrodu.

Pod postem zaroiło się od komentarzy mieszaknców Krakowa, którzy mieli sposobnośc spotkania liska na żywo. 

„to jest ten sam lisek który krąży między terenem poszpitalnym przy Kopernika a Daszyńskiego. Jest piękny, zdrowy i ciekawski, ale nie wściekły”

„Lisek również przekracza rondo mogilskie – kilka dni temu widziałam go wieczorem w okolicach sądów. Kilka miesięcy temu stanął ze mną i moim psem oko w oko na Nullo – wpatrywaliśmy się w siebie dobrych kilkanaście sekund a później udał się w sobie znanym tylko kierunku”

„Gdy zobaczyłem, to nie wierzyłam własnym oczom. Rudy lis z wielką białą kitą spacerował sobie po trawniku miedzy drzewa. Wogóle się nie bał”

To nie pierwszy raz kiedy lisy zaglądają do Ogrodu Botanicznego. W zeszłym roku na terenie ogrodu widziano nawet dwa listy jednocześnie. Nie wiadomo, czy tegoroczny rudy gość to któryś z tej dwójki. Jak podkreślają przedstawiciele ogrodu w kontakt z lisami należy zachować ostrożność.

 – Apelujemy do zwiedzających Ogród aby nie podchodzili do lisa, nie karmili go i zachowali bezpieczny dystans oraz ostrożność! Jest to bowiem dzikie zwierzę którego zachowania nie sposób przewidzieć – ostrzega krakowski Ogród Botaniczny. 

Co stanie się z lisem? Ogród podkreśla, że list do bardzo sprytne zwierzęta. Dwa lata  podjęto próbę ich odłowienia. Ostatecznie udało się odłowić tylko jednego. 

 – Praktycznie co roku mamy podobne sytuacje i wiemy też, że lisy bywają sprytne i mogą wodzić w pole specjalistów od odłowów przez wiele tygodni, jak to miało miejsce w 2020 roku. Zdajemy sobie sprawę z tej sytuacji i podjęliśmy stosowne działania. Nim jednak zjawi się ktoś, kto będzie mógł fachowo i bezpiecznie dla siebie i zwierzaka go odłowić, to istnieje duże prawdopodobieństwo że jeszcze wiele osób się z nim spotka – podkreśla Ogród. 

O zwierzętach pojawiających się na ulicach miasta pisaliśmy już wielokrotnie. W wakacje nasz czytelnik nagrał całe stado dzików biegającego na osiedlu Podwawelskim. 

 A czy Wam udało się spotkać w mieście dzikie zwierzęta? Czekamy na Wasze komentarze.

Dziki wróciły. Całe stado codziennie spaceruje sobie po osiedlu

Kupno mieszkania od dewelopera formalności

(JS)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

1 KOMENTARZ

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca