W Borku Fałęckim strach wyjść po zmroku z domu? Straż Miejska zwiększa częstotliwość patroli

Straż miejska / fot. Edyta Ćwiklik

Groza zapanowała w Borku Fałęckim. Ludzie coraz częściej boją się wyjść z domu po zmroku.

W Borku dochodzi ostatnio do dziwnych sytuacji. Pisaliśmy o człowieku, który w lipcu napadł na kobietę biegającą po lesie Borkowskim. Mężczyzna próbował wciągnąć niedoszłą ofiarę w zarośla. Przez chwilę oboje się szamotali, ale wysportowanej kobiecie udało się wyrwać i uciec

Mężczyzna jest już w rękach policji.

Zaatakował kobietę w Lesie Borkowskim. Jest już w rękach policji

Niemniej w okolicy wciąż nie wszyscy czują się bezpiecznie. Dziś na facebookowym profilu dzielnicy Borek Fałęcki poinformowano, że Straż Miejska zwiększy częstotliwość patroli w okolicy parku Solvay, lasu Borkowskiego czy placu Łagiewnickiego.

″Straż miejska będzie skuteczniej reagować na podejrzane osoby i sytuacje mogące zagrozić zdrowiu i życiu″ – czytamy w opublikowanym dziś komunikacie.

W związku z różnymi wydarzeniami w ostatnim czasie informujemy o częstszych wyjazdach patrolowych Straży Miejskiej w…

Opublikowany przez Dzielnica IX Łagiewniki – Borek Fałęcki Poniedziałek, 27 lipca 2020

Z komentarzy internautów można wyczytać zadowolenie z tej decyzji, ale część osób uważa, że to za mało.

″ To jeszcze po zmroku proponuje zwiększyć patrole bo jak tu mieszkam 6 lat i chodzę z psem wieczorami do parku to od tak bez „okazji” w życiu nie widziałem patroli pieszych czy zmotoryzowanych….″ – napisał pan Krzysztof. ″A może wycięto by wreszcie trawę i zielsko koło ścieżki na pętlę autobusową koło dawnego basenu w Borku bo normalnie strach tam iść wyciągu dnia″ – dodała pani Renata.

Czy w Borku faktycznie jest niebezpiecznie?

ml

Zobacz także