W Krakowie stanęły pierwsze bramki do pomiaru spalin

fot. Bogusław Świerzowski/krakow.pl

Urządzenia, które w poniedziałek stanęły przy dwóch krakowskich ulicach będą mierzyć poziom zanieczyszczeń wydobywających się z rur wydechowych samochodów bez konieczności zatrzymywania pojazdu, zarejestrują także ich prędkość i tablice rejestracyjne.

O tej innowacyjnej metodzie badawczej, opartej na teledetekcji pisaliśmy w kwietniu tego roku.

Testy prowadzone są w dwóch miejscach – na Alejach Trzech Wieszczów w rejonie Domu Handlowego „Jubilat” oraz na ul. Księcia Józefa.

Czas na Kraków

Tego rodzaju badania z powodzeniem stosowane są od kilku lat za granicą, m.in. w Zurychu i Londynie. Kraków jako pierwsze miasto w Polsce zdecydował się na przeprowadzenie tego typu badań. Ich celem jest dostarczenie rzeczywistych danych i kompleksowego obrazu dotyczącego emisji spalin pojazdów poruszających się na co dzień po ulicach miasta.

– Mamy nadzieję uzyskać odpowiedź na pytanie, które grupy pojazdów emitują największe zanieczyszczenia. Z punktu widzenia Zarządu Transportu Publicznego szczególnie kładziemy nacisk na porównanie pojazdów transportu zbiorowego, tj. autobusów komunikacji miejskiej, autobusów komunikacji regularnej i autokarów, z samochodami osobowym – wyjaśnia Łukasz Franek, dyrektor ZTP.

Preludium do nowej SCT?

ZTP nie ukrywa, że wyniki pomiarów z badań na krakowskich ulicach staną się przyczynkiem do rozmów na temat wprowadzenia ograniczenia ruchu kołowego w centrum miasta. – Potrzeba szczegółowych informacji, które mamy nadzieję uzyskać dzięki testom. Wówczas będziemy wiedzieli, jaki wariant wprowadzić – czy ograniczyć wjazd pojazdom niespełniającym najniższych norm, czy być może zacząć od eliminacji diesli – wyjaśniał w kwietniowej rozmowie z KRKnews Bartosz Piłat z ZTP.

Zakończenie części pomiarowej zamówienia planowane jest pod koniec czerwca. Po tym czasie wykonawca pomiarów, czyli firma Turbospec sp. z o. o., przystąpi do opracowywania wyników.

Zobacz także