W Krakowie zaczął się sezon grzewczy. Są już pierwsze wezwania dotyczące smrodu

Do Krakowa zawitał mróz, a z nim smog. Okazuje się jednak, że pochodzi on nie tylko z ościennych gmin, ale także z krakowskich kominów.
 
Straż miejska odbiera już pierwsze zgłoszenia dotyczące spalania zakazanych substancji. 
 
– W poniedziałek rano dyżurny przyjął zgłoszenie z ul. Turonia, gdzie – jak twierdziła osoba zgłaszająca – ma dochodzić do spalania śmierdzących substancji. Wysłani na miejsce strażnicy od razu zauważyli kłęby dymu unoszące się nad przybudówką jednego z budynków mieszkalnych. Okazało się, że znajduje się tam piec, a w nim spalany jest prawdopodobnie ekogroszek – relacjonują strażnicy miejscy.
 
W trakcie rozmowy z lokatorami budynku strażnicy ustalili, że właściciel był rano w kotłowni i to on go rozpalił. Ponieważ funkcjonariuszom nie udało się z nim skontaktować, wezwana została straż pożarna, która dostała się do budynku i wygasiła piec.
 
„Dalsze czynności wyjaśniające w sprawie przejął referat ds. ekologii” – podaje straż miejska.

Najnowsze

Co w Krakowie