W Krakowie zapadnie wyrok w głośnym procesie przeciwko niemieckiej telewizji

Niewykluczone że już w najbliższy wtorek krakowski sąd okręgowy wyda wyrok w głośnym procesie, jaki niemieckiej telewizji ZDF wytoczył były żołnierz Armii Krajowej – informuje Radio Kraków. Chodzi o serial „Nasze matki, nasi ojcowie”, w którym znalazły się sceny – jak twierdzi powód – dowodzące, że AK była współwinna zbrodni na Żydach.

Jak twierdzą dziennikarze krakowskiej rozgłośni, sędzia był w zasadzie już w piątek gotowy ogłosić wyrok, jednak w ostatniej chwili prawnicy reprezentujący w tej sprawie powoda, czyli właśnie 94-letniego Zbigniewa Radłowskiego i światowy związek żołnierzy AK, nieco zmodyfikowali pozew. To nie pozwoliło na wygłoszenie mów końcowych i w efekcie ogłoszenie wyroku.

Były żołnierz AK domaga się przeprosin, umieszczenia przed filmem – gdyby gdziekolwiek jeszcze był emitowany – informacji o kontekście historycznym, usunięcia z jednej ze scen napisów AK z białoczerwonych opasek na rękach postaci i 25 tysięcy złotych zadośćuczynienia za krzywdy moralne. Proces w tej sprawie toczy się już od pięciu lat.

Zobacz także