W sprawie smogu jesteśmy bezczelnie oszukiwani?! Przerażające dane! [wideo]

fot. Foter.com

Czy nasze „umiarkowane” powietrze wygląda tak, że płuca bolą od samego patrzenia? A „dostateczne” jest jak zakopcone pomieszczenie w spelunie? W internecie pojawił się film, który pokazuje, jak w Polsce naciągane są normy jakości powietrza.

Niestety, ale na nagraniu zdecydowaną większość ujęć zrobiono w Krakowie, bo to nasze miasto uznawane jest za polską stolicę smogu. Nie o Kraków tu jednak głównie chodzi, ale o normy, które zostały przyjęte w całej Polsce.

Z nagrania wynika, że to, co uznawane jest np. za powietrze „umiarkowane” lub „dostateczne” w rzeczywistości przypominają czarną smugę dymu. Różnice w normach najlepiej widać jednak na przykładach innych państw.

We Francji alarm smogowy ogłaszany jest przy 80 mikrogramach pyłu PM10 w metrze sześciennym powietrza, w Holandii i na Węgrzech przy 100, w Czechach i na Słowacki przy 150, a w Polsce dopiero przy 300! Czyli u nas bije się na alarm dopiero wtedy, gdy np. we Francji stan alarmowy przekroczony jest aż czterokrotnie!

„Polacy nie mają żelaznych płuc. Polacy zasługują na rzetelny system ostrzegania przed smogiem” – apeluje Krakowski Alarm Smogowy. Polski Alarm Smogowy i SmogLab, czyli twórcy poniższego nagrania.

jk

Zobacz także