W Wiedniu go nie chcieli. Od soboty pomnik Sobieskiego w Krakowie

Musisz przeczytać

Miał stanąć w Wiedniu, na razie będzie można go oglądać w Krakowie. W sobotę, 16 listopada o godz. 14.00 przed bazyliką ojców franciszkanów w Krakowie odbędzie się prezentacja wiedeńskiego pomnika Jana III Sobieskiego.

Pomnik polskiego władcy, który w roku 1683 ruszył z odsieczą wiedeńską, nie ma szczęścia. Podejmowano już trzynaście prób wystawienia mu w Wiedniu monumentu, ale wszystkie próby spaliły na panewce. Sześć lat temu wmurowano kamień węgielny i nadal nic. W sierpniu zeszłego roku władze Wiednia po raz kolejny cofnęły zgodę na budowę pomnika, obawiając się reakcji bardzo licznej tureckiej społeczności.

Na razie pomnik stanie więc w Krakowie. W sobotę przyjedzie do nas na lawecie z Gliwic, gdzie został odlany. I na tej lawecie pozostanie. Na rogatkach miasta Sobieskiego powitają ″husarze na motorach″ i będą eskortować pomnik aż na ulicę Franciszkańską.

W Krakowie pomnik pozostanie kilka dni, potem będzie eksponowany w innych miastach. W międzyczasie trwają starania, by pomnik stanął jednak w Wiedniu, na wzgórzu Kahlenberg. – Piszemy listy do burmistrza, żeby raz jeszcze swoją decyzję zweryfikowali. (…) Powołaliśmy też komitet międzynarodowy, w którego skład wchodzą przedstawiciele kilku krajów m.in. Węgier, Słowacji, Czech, Ukrainy czy Białorusi. Rozmawiamy z Niemcami. Chodzi o to, by powstał ruch międzynarodowy. Sobieski jest symbolem. To on uratował Europę, doprowadził do tego, że mamy Europe wolną i w takich oto graniach – mówi autor pomnika, Piotr Zapart w rozmowie z rmf24.pl.

Jan III Sobieski jest jednym z najsłynniejszych Polaków. Posiadał szerokie horyzonty umysłowe i był wszechstronnie wykształcony. Jego osoba kojarzy się z wielkimi zwycięstwami nad Osmanami pod Podhajcami, Chocimiem, Wiedniem i Parkanami, które przyniosły mu nieśmiertelną sławę w świecie i w Europie.

Wraz z papieżem Innocentym XI był inicjatorem powołania wielkiej ligi w celu powstrzymania agresji osmańskiej. Jego osoba kojarzy się z wielkimi zwycięstwami. Stanął na czele armii państw chrześcijańskich i był autorem wiekopomnego zwycięstwa 12 września 1683 r. Działania te zostały uwieńczone powodzeniem w 1683 r., gdy ich wojska uderzyły na Wiedeń. Uważany był przez współczesnych za bohatera barokowego i był uosobieniem Sarmaty. Kiedy umierał 17 czerwca 1696 r. w Wilanowie były to czasy znacznego regresu państwa.

Pozostał w pamięci jako wybitny wódz, który dał narodowi poczucie wielkości. Jego wielkich zasług nie doceniano w momencie śmierci. Jego sławę chcieli pomniejszyć następcy z dynastii Wettynów. Odżyła ona jednak w momencie odrodzenia państwa, tuż przed rozbiorami. Utrwaliła się w czasie zaborów, także w innych częściach świata. Jan III Sobieski stał się ważną częścią mitu narodowego, bowiem symbolizował wielkość i niezależność Polski. Jego plany wskazywały na dalekowzroczność, a polityczne koncepcje charakteryzowały się rozmachem, były wielkie i realne.

ms

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca