Pod Krakowem znaleźli sposób na odstraszanie dzików

Dziki coraz częściej i coraz śmielej chodzą sobie po osiedlach i w pobliżu domów. Z powodu wystąpienia afrykańskiego pomoru świń – ASF nie wolno doławiać dzików. W podkrakowskich Zielonkach testowany jest nowy sposób odstraszania dzików. W miejscach, gdzie pojawiają się te zwierzęta, wyłożone zostały środki zapachowe, która mają odstraszać dziki od terenów zabudowanych.

„Gmina Zielonki podjęła działania prewencyjne – na terenach, gdzie obserwowano występowanie dzików rozłożone zostały repelenty, czyli środki zapachowe odstraszające dziką zwierzynę, w tym dziki, wraz z tablicami informacyjnymi w kolorze żółtym” – informuje Urząd Gminy w Zielonkach. Repelenty mają postać zielonych dozowników, zawieszonych ok. 1 m nad ziemią. Umieszczone zostały na ogrodzeniach i w okolicach placów zabaw w Zielonkach: przy ul. Lawendowej, na Podskalu; w Parku Wiejskim od strony ul. Kanadyjskiej i w obrębie cmentarza w Zielonkach oraz w Januszowicach przy ul. Młyńskiej. – Prosimy o niedotykanie repelentów – apelują urzędnicy i ostrzegają, że zapach jest trudny do usunięcia.

Fot. zielonki.pl

Są też rady. W terenach zabudowanych, gdzie pojawiają się dzikie zwierzęta nie powinno się:
•wyrzucać resztek żywności na nieużytki, składować ich w miejscach, do których mają łatwy dostęp dzikie zwierzęta;
•gromadzić odpadów komunalnych w miejscach niezabezpieczonych przed zwierzętami;
•dokarmiać dzikiej zwierzyny;
•pozostawiać otwartej bramy ogrodzenia posesji.
Również wokół swojej posesji można zastosować środki zapachowe odstraszające dzikie zwierzęta (repelenty, kwas masłowy). W rejonie występowania stada dzików nie należy przemieszczać się samotnie, trzeba asystować dzieciom w czasie spaceru. Od dzikich zwierząt należy zachować dystans, a w przypadku ich zbliżania się należy oddalić się spokojnie w przeciwnym kierunku nie okazując strachu.
W przypadku zauważenia dziwnie zachowującego się lisa, który nie boi się człowieka lub nadmiernie się ślini, nie należy zbliżać się do niego, ponieważ może być zarażony wirusem wścieklizny! Należy zgłosić to zdarzenie do urzędu lub powiatowego lekarza weterynarii, podając dokładną lokalizację zdarzenia.

(red)

Najnowsze

Co w Krakowie