Weekend ciepły, a potem… pogodowy armageddon. Na kilka godzin wróci zima?!

Pixabay

W najbliższych dniach czeka nas prawdziwa pogodowa huśtawka. Weekend będzie ciepły, ale potem nastąpi gwałtowne załamanie pogody.

Piątek przyniósł ocieplenie, a w sobotę i niedzielę ma być jeszcze cieplej. W sobotę w Krakowie ma być 19 stopni Celsjusza, w niedzielę – nawet 21. W oba dni ma być sporo słońca, ale w niedziele popołudniu może zacząć padać. To będzie dopiero przygrywka do tego, co nastąpi w poniedziałek, a szczególnie we wtorek.

W poniedziałek będzie jeszcze ciepło (nawet do 24 stopni!), ale sytuacja będzie zmieniała się dynamicznie. Można oczekiwać burz, a wieczorem i w nocy z poniedziałku na wtorek… opadów śniegu! W ciągu kilku godzin temperatura spadnie z 24 stopni niemal do zera.

Opady mogą objąć pas południowy, południowo-wschodni oraz częściowo wschodni naszego kraju niosąc sumy opadowe przekraczające 10 cm, a w przypadku pojawiania się śnieżyc konwekcyjnych zdecydowanie więcej – informuje portal Opom.pl.

Oto prognozowane sumy opadów śniegu przez model GFS na dzień 11/12.05.2020 (opom.pl).

ml

Zobacz także