Wewnętrzna wojna w PiS? Sejmik nie powołał do Zarządu Województwa byłej asystentki Beaty Szydło

Sejmik Województwa Małopolskiego

Miało być szybko i sprawnie, bez żadnych problemów. Iwona Gibas, była asystentka Beaty Szydło miała zostać powołana do Zarządu Województwa Małopolskiego. I choć dla tego głosowania zwołano nadzwyczajną sesję sejmiku, do powołania nie doszło.

Już na początku sesji marszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski zgłosił wnioski o wycofanie z porządku obrad powołania Iwony Gibas do zarządu Województwa. Radni przyjęli jedynie rezygnację dotychczasowego członka ZWM Edwarda Czesaka.

A przecież sesja została zwołana głównie po to, by zmienić skład zarządu. Ponieważ takie głosowanie jest tajne, sesja musiała odbyć się stacjonarnie i rani musieli przyjechać do Krakowa – do Muzeum Lotnictwa. A od wiosny – ze względu na epidemię koronawirusa – radni obradują zdalnie.

Okazuje się, że choć do piątkowego popołudnia Iwona Gibas miała rekomendację PiS do zarządu, to jednak do głosowania nie doszło. Dlaczego? To bratobójcza wojna w PiS? Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że powodem zablokowania głosowania były jednak wewnętrzne tarcie w partii rządzącej. Nie wiadomo, kiedy dojdzie do uzupełnienia składu Zarządu Województwa Małopolskiego.

(GS)

Zobacz także