Wiceszef SLD wzywa do dymisji abp. Jędraszewskiego. „Odejdź dla dobra Kościoła, wiary, Polaków”

fot. Facebook.com/Andrzej Szejna

Apel jest reakcją na „Tylko nie mów nikomu” – głośny film braci Sekielskich, mówiący o pedofilii wśród duchownych Kościoła Katolickiego. Polityk podkreślał, że jego apel nie jest atakiem na wiarę, lecz wezwaniem do oczyszczenia Kościoła.

– Tak jak obrażałeś kobiety, które w czarnym marszu walczyły o swoje prawa, tak jak dziś udajesz, że nie widzisz problemu pedofilii w Kościele, tak jak byłeś bliskim współpracownikiem pana arcybiskupa Juliusza Paetza. Odejdź dla dobra Kościoła, wiary, a przede wszystkim Polaków – wzywał w środę kandydat to Parlamentu Europejskiego z ramienia Koalicji Obywatelskiej w okręgu małopolsko-świętokrzyskim.

Złoty, a skromny

Polityk Sojuszu wytykał Kościołowi, że ten mając ogromne zasoby finansowe wzbrania się przed zadośćuczynieniem dla ofiar zboczeńców w sutannach. – Kościół katolicki jest bogaty. Miliardy przekazywane są również z budżetu państwa polskiego. I co? Kościół katolicki nie ma pieniędzy na to, żeby zadośćuczynić ofiarom tak straszliwej zbrodni, jaką jest pedofilia? – pytał retorycznie. Szejna, kandydat Koalicji Europejskiej do PE w okręgu małopolsko-świętokrzyskim.

Dość „kłamstwu pedofilskiemu”

W środowej konferencji Szejnę wspierał prof. Jan Hartman, podkreślający szkodliwość  tzw. kłamstwa pedofilskiego. – Stop kłamstwu pedofilskiemu. Jest ponad wszelką wątpliwość udowodnione, że wśród kleru katolickiego zjawisko to występuje częściej i to znacznie częściej, niż w innych grupach zawodowych – stwierdził filozof. Jego zdaniem, film Sekielskich nie jest odkryciem Ameryki, bo informacje o „bardzo dobrze udokumentowanych przypadkach pedofilii wśród księży katolickich w Polsce docierały do nas za pośrednictwem prasy już od lat 90., a w ostatnich latach w ogromnej liczbie” – powiedział.

Hartman zaapelował do wszystkich ofiar kościelnej pedofilii, by te ujawniały się, dokonywały pewnego „coming outu”, składając jednocześnie pozwy zbiorowe, by wywrzeć wpływ na Kościół, unikający dotąd wypłaty odszkodowań za zbrodnie swoich przedstawicieli.

Zobacz także