Wiosna przyniosła fatalne wiadomości! Krakowianie jeszcze zatęsknią za zimą

Pixabay.com

Nie ma się co czarować – jest bardzo przyjemnie. Temperatura podskoczyła o dobrych 20 stopni, krakowianie wyszli na ulice, a smog pożegnał się na kilka miesięcy. Chłoniemy wiosnę pełną piersią, ale wiemy, że wkrótce też zdarzy się nam ją przekląć.

Żebyśmy mieli jasność  – wolimy wiosnę od zimy. Jednak widzimy też nieprzyjemne sytuacje, jakie z przyjściem tej pięknej pani się wiążą.

Jedne są z przymrużeniem oka, inne naprawdę wkrótce dadzą nam w kość. Nie chcemy psuć wiosennego uniesienia piękną pogodą, ale wkrótce będzie jak z zakupem nowego samochodu z potężnym silnikiem.

Jest przyjemnie, fajnie się nim jeździ, ludzie zazdroszczą, ale raz na czas będzie trzeba zatankować i wtedy na chwilę czar pryśnie, a serce zawyje z bólu. Tak jak w poniższych wiosennych sytuacjach.

Rowerzyści i kierowcy

Rowerzyści i kierowcy
Obraz 4 z 5

Narazimy się sporej grupie Czytelników, ale wiosna oznacza masowy wysp rowerzystów. Tych na zdezelowanych rowerach (kto skrupulatnie przygotował przejrzał rower po zimie?) i tych, którzy uważają się za nieśmiertelnych królów szos. Wracają też ci, którzy jeżdżą przepisowo, kulturalnie i dzięki temu odciążają ruch samochodowy. Tyle, że tacy również działają na niektórych kierowców jak płachta na byka. I wtedy nie jest to wina rowerzystów, ale narwanych kierowców. Jakby nie było – rowery na drogach oznaczają kolejne nerwowe sytuacje / fot. Pixabay

Zobacz także