Wiślana Trasa Rowerowa: Okolice Krakowa czarną dziurą

To jeden z ciekawszych projektów zrealizowanych ostatnio w naszym województwie. Wiślana Trasa Rowerowa ma długość 230 km i ciągnie się od Jawiszowic do Szczucina w województwie świętokrzyskim. Ale przed Krakowem trzeba mocno wcisnąć hamulec.

Wiślana Trasa Rowerowa pięknieje z tygodnia na tydzień. W poniedziałek marszałek województwa małopolskiego Jacek Krupa podpisał umowę o budowie pięciu miejsc obsługi rowerzystów. Powstaną w miejscowościach Brzeszcze, Oświęcim, Gromiec, Rozkochów i Łączany. Będzie tam można w komfortowych warunkach zjeść, odpocząć, schronić się przed wiatrem, deszczem czy słońcem oraz sprawdzić, w którym miejscu trasy obecnie się znajdujemy.

Pedałowanie i zwiedzanie

Trasa Wiślana to jedno. – To tak naprawdę tylko szkielet. Gminy dostały dofinansowanie na pętle dochodzące do trasy, dzięki którym będzie można zobaczyć najatrakcyjniejsze miejsca w danej okolicy – powiedział Krupa na antenie Radia Kraków.

Wszystko pięknie, ale dojeżdżamy do Skawiny i… zaczynają się problemy. Część z nich wkrótce zniknie, bo właśnie trwa budowa kładki rowerowej przez rzekę Skawinkę. Niedawno położono ostatnie przęsło, wkrótce obiekt zacznie służyć rowerzystom.

 

Kładka nad Skawinką

Ale po przejechaniu kładki, zamiast na szeroką alejkę rowerową, natrafią na wąską ścieżynkę, na której nawet trudno się wyminąć. W weekendy, gdy ruch jest duży, niełatwo tu o kolizję. Gdy jedziemy z dziećmi, cały czas musimy na nie uważać, mijanka z grupą nadjeżdżającą z drugiej strony bywa dużym wyzwaniem. Za chwilę trasa staje się jeszcze trudniejsza. Wjeżdżamy do lasu, tam też jest wąsko, a do tego pojawia się stromy i niebezpieczny podjazd.

Poprawa? Tak. Ale kiedy?

Co gorsza, sytuacja szybko nie ulegnie poprawie. Kiedy? Tego nie wie nikt. Może za rok, może później.

– Odcinek Wiślanej Trasy Rowerowej od Skawiny do Tyńca przebiega w większej części po wałach przeciwpowodziowych Wisły. Zgodnie z informacjami pozyskanymi od właściciela wałów, czyli Małopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, wały na tym odcinku (a także dalej do Stopnia Wodnego Kościuszko) są przewidziane do modernizacji i na chwilę obecną nie ma możliwości budowy na koronie wałów drogi dla rowerów – mówi KRKnews.pl Paulina Korbut z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego.

– Według wstępnie założonego harmonogramu, w przypadku uzyskania przez MZMiUW środków na realizację inwestycji, modernizacja mogłaby rozpocząć się już w roku 2018 – dodaje Korbut.

Po drodze do centrum Krakowa natrafiamy na jeszcze jeden problem. Na wysokości Pychowic kilkaset metrów trzeba pokonać ulicą Tyniecką, wśród samochodów. Nie jest to bezpieczne rozwiązanie. ZIKiT zapowiada, że do końca roku wybuduje brakujący odcinek ścieżki rowerowej, wcześniej jednak musi otrzymać zgody od Wydziału Skarbu Miasta i Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych.

(wm)

Zobacz także