Włożyliśmy kij w mrowisko… Czy Ukraińcy powinni wyjechać z Krakowa?

fot. Artem Basanets / UAinKrakow.pl

Jedni uważają, że powinni wracać i bronić swojej ojczyzny. Inni, że bez nich polska gospodarka będzie miała wielkie problemy. Nasz artykuł „Jak wojna z Rosją wpłynie na Polskę i Kraków? Mówi nam Ukrainka mieszkająca w naszym mieście” wywołał spore poruszenie.

W wywiadzie Olha Menko, redaktor naczelna portalu dla Ukraińców w Krakowie UAinKrakow.pl, opowiada o tym, jak bardzo napięta jest sytuacja na Ukrainie i czy może mieć ona wpływ na Kraków oraz Polskę.

– Jeżeli będzie mobilizacja – chociaż prezydent Petro Poroszenko obiecał, że nie będzie jej dla wszystkich – to oznacza, że wszyscy Ukraińcy pracujący w Krakowie i w całej Polsce będą musieli wrócić do Ukrainy. Jeżeli nie zrobią tego w pewnym okresie, będzie to uważane za dezercję – mówiła Menko w poniższym wywiadzie.

Jak wojna z Rosją wpłynie na Polskę i Kraków? Mówi nam Ukrainka mieszkająca w naszym mieście [wywiad]

Jej słowa wywołały spore poruszenie wśród Czytelników KRKnews. Ludzi mocno się podzieli, a niektórzy zaprezentowali bardzo radykalne poglądy. Oto niektóre opinie (pisownia oryginalna):

„Taaa , już to widzę jak Ukraińcy wracają walczyć za swój kraj ”

„Szerokości! Nawet się do biletu dołożę.”

„Przykre czytać te antyukraińskie wypowiedzi. Dzięki Ukraińcom w dużej mierze rozwija się nasza gospodarka”

„Masz całkowita rację, jak oni wyjada do Niemiec bo na to się zapowiada ( od stycznia mają im otworzyć granice ) to będziemy mieć duży problem z praca, którą Polacy gardzą, czyli w gastronomii, hotelach, w opiece nad dziećmi, w opiece nad starszymi , a nie mamy ich kim zastąpić. Bezrobocie w Krakowie jest na poziomie 2% i jest to bezrobocie nagminne czyli tych co nie chcą pracować. Młodych do pracy nie ma bo był niż i dalej jest. Zostaną tylko Hindusi a i tak ich jest mało”

„Ukraińcy wyjadą jak Niemcy w styczniu otworzą swoje granice dla nich, a my zostaniemy w czarnej d…. ! Ci co wyjechali mają w nosie wojnę na Ukrainie i nic nie zmusi ich do powrotu tam, nawet dezercja”

„Współczuje Ukrainie. W przypadku wojny są bez szans, ale nie rozumiem dlaczego Polacy mieliby się angażować w ten spór. Nie są naszym sojusznikiem w NATO, UE, nie mamy żadnych zobowiązań wobec tego narodu. Wydaje mi się, że nie jesteśmy tak silnym graczem na arenie światowej, żeby pomagać komuś spoza sojuszu. W przypadku obywateli z Ukrainy, niech wrócą do siebie bronić ojczyznę, nikt im nie broni po zakończeniu wojny wrócić do pracy w Polsce”

„Ukraińcy nigdy nie wrócą do siebie bo u nas zarabiają krocie w stosunku do zarobków u siebie”.

[najbardziej radykalne i obraźliwe opinie pominęliśmy – red.]

jk

 

Zobacz także