Krwawa wojna wśród kibiców… Wisły?!

fot. DrabikPany via Source / CC BY

Środowisku kibiców Wisły Kraków grozi krwawy rozłam. Wczoraj media obiegła informacja o tym, że Lechia Gdańsk i Śląsk Wrocław zerwały wieloletnią „zgodę” z kibicami Wisły Kraków. Oznacza to zakończenie wieloletniej przyjaźni i być może początek bratobójczej walki w samym Krakowie. – Pewne jest, że idą zmiany i może być ostro. Część osób już napaliła się na przejęcie wpływów na sektorze – przekonuje Arek, członek jednej z krakowskich „ekip” pseudokibiców.

Zgoda Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław – Wisła Kraków, przez wielu kibiców była stawiana za wzór. Porozumienie owocowało wieloma przyjaźniami a kibice wspierali się nie tylko na wyjazdowych spotkaniach ich drużyn, ale również podczas akcji specjalnych i w prywatnych inicjatywach. – Nikt się nie spodziewał, że „decyzyjni” położą na szali układu swoje ciemne interesy – przekonuje nasz rozmówca. – I chyba oni sami nie spodziewali się, że część osób powie „nie” – dodaje Arek.

Te „interesy” decyzyjnych, to zdaniem wielu kibiców rozszerzenie strefy swoich wpływów i nielegalnej działalności prowadzonej przez część pseudokibiców. Pomóc miał w tym „układ” zawiązany z kibolami Ruchu Chorzów – odwiecznego wroga Lechii Gdańsk, a co za tym idzie, również Śląska Wrocław.

Kibicowskie podziały

Wśród kibiców Wisły Kraków zawrzało. Na profilu społecznościowym Stowarzyszenia Wisły Kraków niemal natychmiast pojawiły się krytyczne głosy kibiców, którzy sprzeciwiają się działaniom „grup decyzyjnych”. Zerwanie zgody z kibicami z Gdańska i Wrocławia nie spodobało się również sporej części „ekip”, które na swoich stronach internetowych i profilach społecznościowych postanowiły zorganizować protest i zbojkotować działania SKWK.

„Kibice Wisły Kraków są zmuszeni do potępienia działań grup decyzyjnych Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków, wyrażając stanowczy sprzeciw wobec ostatnich poczynań stowarzyszenia… Jednocześnie zachęcamy do bojkotowania tego stowarzyszenia i grupy Wisła Sharks Hooligans, rezygnując z uczęszczania na trybunę C oraz wypisywania się ze struktur stowarzyszenia. Namawiamy także do gorliwego umacniania przyjacielskich relacji z kibicami Lechii i Śląska, szczególnie poprzez przychodzenie w zielonych barwach na mecze naszej ukochanej drużyny” – czytamy w oświadczeniu kibiców Wisły Kraków z krakowskich Mistrzejowic.

– W ekipach zawrzało i pewne jest, że dojdzie do sporych zmian, tylko właściwie nikt nie wie co to konkretnie oznacza. Część osób już napaliła się na przejęcie wpływów na sektorze i na mieście – tłumaczy Arek z jednej z krakowskich grup pseudokibiców.

Podwyższona czujność

Zmiany na kibicowskiej mapie dostrzegają również policjanci z Wydziału Do Spraw Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców. – Wiemy o tych ruchach, choć trochę zaskoczyła skala sprzeciwu wśród krakowskich kibiców. To może oznaczać walkę o wpływy, które sięgają dużo dalej niż tylko trybuny stadionu – przekonuje jeden z policjantów wydziału zajmującego się przestępczością wśród pseudokibiców. – Cały czas infiltrujemy to środowisko więc mamy to pod kontrolą – dodaje.

– Zdarza się, że raz na jakiś czas w ekipach następują zmiany, ale te mogą być krwawe, bo nikt nie chce oddawać władzy w sektorze i na mieście. Niestety nie jest to dobra sytuacja, bo niektórzy mogą mieć głupie pomysły – przekonuje wieloletni kibic Wisły Kraków.

Krwawa walka o wpływy?

W ostatnich latach przez Kraków przetoczyła się już walka kibiców Wisły Kraków i Cracovii. Efektem było kilka zgonów i wiele osób, które z ranami kłutymi – często w ciężkim stanie, trafiały do krakowskich szpitali. W ostatnich miesiącach odnotowano zdecydowanie mniej ataków pseudokibiców, ale policjanci nie ukrywają, że wszystkie zmiany na mapie kibicowskiej a także konflikty wewnątrz grup kibicowskich wzmagają ich ostrożność i czujność. To szczególnie istotne przed zbliżającym się sezonem T-Mobile Ekstraklasy, który już w 3. kolejce zaowocuje spotkaniem kibiców Wisły Kraków i Lechii Gdańsk. Do pierwszego, bardzo niepokojącego incydentu doszło wczoraj, przed meczem Polska – Ukraina w Marsylii. Z relacji świadków wynika, że grupa około 160 osób, składająca się z pseudokiboców Wisły Kraków, Ruchu Chorzów i Widzewa Łódź „pogoniły” kibiców Śląska Wrocław i Motoru Lublin. Pomiędzy kibicami doszło również do starć. Zdaniem świadków, to ostateczne potwierdzenie końca przyjaźni i trójprzymierza Wisła Kraków – Śląsk Wrocław – Lechia Gdańsk.

*Imię rozmówcy zmienione na jego prośbę i na potrzeby artykułu

Maciej Moś

fot.  DrabikPany via Source / CC BY

Zobacz także