Wójt Liszek: nowa droga przez Cholerzyn jest potrzebna [rozmowa]

Musisz przeczytać

Budowa obwodnicy Liszek budzi protesty. Paweł Miś, wójt gminy Liszki w rozmowie KRKnews tłumaczy, jak bardzo potrzebna jest nowa droga i kto zdecyduje o jej przebiegu.

– Czy jej przebieg już został przesądzony?

– Nie. Budowa obwodnicy to zadanie województwa małopolskiego, dlatego Zarząd Dróg Wojewódzkich ogłosił przetarg i wybierze firmę, która opracuje wielowariantową koncepcję przebiegu tej drogi. W tym miejscu chciałbym podziękować panu marszałkowi Łukaszowi Smółce za osobiste zaangażowanie w działania mające na celu budowę tak bardzo oczekiwanej przez mieszkańców gminy obwodnicy Liszek.

– Podobno gmina wskazała preferowany wariant…

– Żaden z wariantów nie rozwiązuje wszystkich problemów komunikacyjnych naszej gminy. Zarówno północne, jak i południowe rozwiązanie znajduje się w studium i planach zagospodarowania przestrzennego gminy i województwa. Naprawdę nie wiem, który zostanie wskazany podczas opracowania wielowariantowej koncepcji jako najkorzystniejszy. Wariant północny nie tylko odciąży Kaszów, Liszki i Kryspinów, ale także, a może przede wszystkim, Mników, Cholerzyn i Budzyń. Droga wojewódzka 780 dziennie obsługuje kilkanaście tysięcy pojazdów. Coraz większy ruch ciężkich samochodów przebiegający przez centrum Cholerzyna i Mnikowa to bardzo duży i realny problem dla mieszkańców. Kilka lat temu doszło tam nawet do wypadku śmiertelnego. Mieszkańcy tych miejscowości wielokrotnie zwracali się do władz gminy z prośbą o rozwiązanie tego problemu.

– To skąd wzięły się zarzuty, że wskazaliście przebieg obwodnicy w wersji, przeciwko której są protesty?

– Kilka lat temu rozpoczęliśmy pracę nad koncepcją budowy drogi gminnej, która przejęłaby m.in. ruch tirów jadących do stref przemysłowych w Mnikowie i Cholerzynie. Miały być to dwa krótkie odcinki drogi gminnej o długości ok. 3 kilometrów. Zaczęliśmy nawet starania o wydanie decyzji środowiskowej dla tej inwestycji. W przeciągu roku okazało się, że Sejmik Województwa Małopolskiego uchwalił w swoim budżecie 2 miliony złotych na projekt wielowariantowej koncepcji obwodnicy Liszek i zadanie to znalazło się w planach inwestycyjnych województwa. Przygotowywana przez nas koncepcja drogi gminnej została przez Zarząd Dróg Wojewódzkich wpisana jako informacja do zakresu przetargu.

– Czego nie rozwiązuje obwodnica po północnej stronie?

– W przypadku wybudowania przeprawy mostowej łączącej Jeziorzany z Kopanką ruch drogowy na południu gminy znacznie się zwiększy, co może powodować większe korki na węźle Mirowskim. W tym przypadku korzystniejsze wydaje się wybudowanie obwodnicy po południowej stronie.

– To o tym wariancie przypominają protestujący przeciwko nowej drodze przez Cholerzyn…

– Budowa obwodnicy po południowej stronie również przyniesie protesty. Wtedy sprzeciwią się np. mieszkańcy Piekar. Do tego ciągle pozostanie nierozwiązany problem odciążenia centrum Liszek, a tiry z Mnikowa i z Morawicy nadal będą przejeżdżać przez centrum Cholerzyna.

Paweł Miś, wójt gminy Liszki (fot. liszki.pl)

– Ale przeciwko drodze przez Cholerzyn protesty już są. Protestujący mówią o niszczeniu Cholerzyna i zbiornika Kryspinów oraz zagrożeniu dla dzieci chodzących do szkoły.

– Cholerzyn niszczony jest każdego dnia przez tiry przejeżdżające przez centrum wsi. To właśnie bezpieczeństwo dzieci było jednym z głównych powodów, wpływających na decyzję o planie wyprowadzenia ruchu ciężarowego z centrum Cholerzyna. Ograniczona widoczność i duże natężenie ruchu na drodze powiatowej stanowi niebezpieczeństwo dla uczniów podążających do szkoły. Nowa droga w wariancie północnym byłaby oddalona przynajmniej 100 metrów od szkoły. Argument o degradacji terenu przy Zalewie na Piaskach jest dla mnie niezrozumiały. Obecnie tiry jeżdżą po drodze powiatowej dzielącej oba zbiorniki wodne, ok. 30 metrów od głównej plaży Zalewu na Piaskach. Nowa droga byłaby oddalona o ponad 100 metrów na północ od jednego ze zbiorników.

– Protestujący mówią o konieczności wyburzenia kilkunastu domów…

– Nie możemy mówić o jakichkolwiek wyburzeniach, kiedy nie została jeszcze opracowana nawet koncepcja przebiegu obwodnicy. Wstępne warianty, w najgorszym przypadku zakładały wykupienie trzech budynków.

– A jeśli władze województwa wybiorą wariant południowy?

– Wtedy jako gmina będziemy musieli wrócić do planów budowy drogi gminnej potrzebnej do obsługi strefy przemysłowej w Mnikowie. To byłby priorytet, a następnie zajęlibyśmy się koncepcją i budową drogi do strefy cholerzyńskiej.

– Można więc powiedzieć, że bez względu na to, którędy pobiegnie obwodnica Liszek, droga budząca protesty i tak kiedyś powstanie…

– Najlepszym rozwiązaniem komunikacyjnym byłoby wybudowanie zarówno południowej, jak i północnej obwodnicy Liszek. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie ma pieniędzy na dwie tak duże inwestycje. Pozostaje nam teraz czekać na rozstrzygnięcie przetargu na wykonawcę wielowariantowej koncepcji obwodnicy Liszek i realizację tego zadania w przyszłości.

Rozmawiał Grzegorz Skowron

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

12 KOMENTARZE

12 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca