Wybory prezydenckie 2020. Czy koronawirus przesunie termin głosowania? Kandydat z Krakowa tego nie wyklucza

Władysław Kosiniak-Kamysz

Czy epidemia koronawira może spowodować przesunięcie terminu wyborów prezydenckich? Na razie nie ma takiego zagrożenia, ale Władysław Kosiniak-Kamysz, kandydat na prezydenta RP, nie wyklucza takiego rozwiązania, gdyby epidemia sparaliżowała kampanię wyborczą.

Kandydat na Prezydenta RP z rekomendacji Polskiego Stronnictwa Ludowego był gościem porannej rozmowy w TVN24. Pytany był m.in. o to, czy pojawiające się spekulacje o możliwości przesunięcia terminu wyborów prezydenckich z powodu koronawirusa mogą się potwierdzić.

– Na razie nie ma takiego zagrożenia – mówił Władysław Koziniak-Kamysz. Ale dodał, że nie wyklucza, iż będzie wnioskował o przesunięcie terminu głosowania, gdyby sytuacja epidemiologiczna w kraju uległa znacznemu pogorszeniu,a kandydaci opozycyjni nie mogli prowadzić kampanii wyborczej,c co zmniejszałoby ich szanse dotarcia do wyborców w porównaniu do możliwości urzędującego prezydenta.

Wybory prezydenckie mają się odbyć 10 maja 2020 roku. Ewentualna druga tura przewidziana jest na 24 maja. Do tej pory zamiar wystawienia kandydata na prezydenta zgłosiły Państwowej Komisji Wyborczej 23 komitety, 20 z nich już zostało zarejestrowane. Ale oficjalnie PKW zarejestrowała na razie tylko jednego kandydata na prezydenta – to właśnie Władysław Kosiniak-Kamysz jako pierwszy przedstawił PKW co najmniej 100 tys. podpisów poparcia dla swojej kandydatury. Komitety mogą się zgłaszać do PKW do 16 marca, termin rejestracji kandydatów mija o północy 26 marca 2020 roku.

GS

Zobacz także