Wymiana kopciuchów pod Krakowem idzie za wolno. Ale są gminy – liderzy w walce ze smogiem

Musisz przeczytać

Powietrze pod Krakowem wciąż zatruwa 23 tysiące kopciuchów. Jeśli utrzyma się dotychczasowe tempo likwidacji pozaklasowych pieców węglowych, to w gminach okalających nasze miasto znikną one dopiero za 10 lat. A powinny do końca 2022 roku.

Do wejścia w życie małopolskiej uchwały antysmogowej, nakazującej wymianę wszystkich kopciuchów węglowych, pozostało 579 dni. W gminach obwarzanka krakowskiego wciąż jest 23 tysiące pozaklasowych kotłów opalanych węglem i drewnem. W zeszłym roku zlikwidowano ich zaledwie 2412. „W takim tempie wdrożenie uchwały antysmogowej zajmie dziesięć lat” – ostrzega Polski Alarm Smogowy. I publikuje ranking pokazujący, jak radzą sobie poszczególne podkrakowskie gminy w wymianie kopciuchów.

W zeszłym tygodniu Polski Alarm Smogowy (PAS) przystąpił do inicjatywy 600 dni dla czystego powietrza. To wspólna inicjatywa PAS, władz Krakowa oraz władz 14 gmin zrzeszonych w Stowarzyszeniu Metropolia Krakowska. – W ramach tej inicjatywy zobowiązaliśmy się do prezentowania raz na kwartał postępów w walce ze smogiem w gminach obwarzanka krakowskiego – mówi Andrzej Guła, prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego. Polski Alarm Smogowy właśnie zaprezentował pierwszy, startowy ranking obrazujący stan walki ze smogiem w gminach sąsiadujących z Krakowem. – Jedno jest pewne, wymiana pozaklasowych kotłów idzie zbyt wolno. W takim tempie wdrożenie uchwały antysmogowej zajmie 10 lat, a zostało nam niecałe dwa lata. – mówi Andrzej Guła.

Spośród czternastu gmin obwarzanka krakowskiego najlepiej w walce ze smogiem w 2020 roku radziły sobie Kocmyrzów-Luborzyca oraz Skawina. W tych dwóch gminach wymieniono 34 proc. wszystkich zlikwidowanych w zeszłym roku kopciuchów w metropolii krakowskiej. W Kocmyrzowie-Luborzycy (419), w Skawinie (413). Najsłabiej wymiana kotłów idzie w Michałowicach, w których w 2020 zlikwidowano 72 kopciuchy i Biskupicach – 73.

Mimo, iż od dawna mówi się o konieczności inwentaryzacji domowych palenisk to jedynie w pięciu gminach stopień inwentaryzacji przekracza 90 proc. (Skawina – 100 proc., Igołomia-Wawrzeńczyce – 99, Michałowice – 97, Kocmyrzów-Luborzyca – 96, Zabierzów – 96 proc.). Najgorzej pod tym względem jest w Mogilanach, gdzie jak do tej pory zinwentaryzowano zaledwie – 39 proc. źródeł ciepła i wymieniono zaledwie 95 kotłów.

(red)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca