Za bilet tylko kartą? Miasto odpowiada

fot. Mobilis

Modernizacja krakowskich autobusów nie wszystkim przypadła do gustu. Części mieszkańców nie podoba się, że w niektórych pojazdach w automatach biletowych można płacić wyłącznie kartą.

Na tę kwestię zwrócił uwagę radny Krakowa dla Mieszkańców Łukasz Maślona, do którego z prośbą o interwencję zwróciło się kilkoro mieszkańców.

– Mieszkańcy przekazali mi informację, że nie we wszystkich pojazdach transportu publicznego można zakupić w automatach bilet z opcją zapłaty w formie gotówkowej – zwraca uwagę radny i pyta w swojej interpelacji czy przewoźnicy mają prawo do ograniczenia możliwości zakupu wyłącznie za pomocą kart.

Kłopotliwe automaty

Jak się okazuje, automaty dające możliwość zapłaty za bilet „plastikiem” zamontowane są wyłącznie w pojazdach Mobilisa.

Wynika to z umowy, jaką miasto zawarło z przewoźnikiem, przewidującej instalację „mobilnych” aparatów. Te cechują się mniejszymi rozmiarami, dzięki czemu przestrzeń pasażerska nie jest ograniczana, jak również większą niezawodnością. – Nie dochodzi do blokady otworu na monety, nie ma też problemów z ich rozpoznawaniem – przekonuje wiceprezydent Andrzej Kulig.

Iść z duchem czasu

Wiceprezydent Kulig zwraca uwagę, na fakt, że model sprzedaży biletów w pojazdach nieuchronnie zmierza w kierunku rozwiązań bezgotówkowych – czy to w formie montażu automatów uznających wyłącznie karty, czy też OPS – Open Payment Systems, w których karta płatnicza pasażera jest jednocześnie nośnikiem biletu do kasowania.

Jako przykład wiceprezydent podaje warszawską komunikację miejską. – Warszawski Transport Publiczny pod koniec bieżącego roku będzie posiadał blisko 2,2 tys. automatów mobilnych, rozliczających wyłącznie transakcje bezgotówkowe. Aktualnie trwa montaż 583 urządzeń tego typu w tramwajach warszawskich, w tym m. in. wymiana „starych” automatów tylko gotówkowych na urządzenia bezgotówkowe – wylicza.

Podkreśla, że w stołecznych autobusach i tramwajach pasażerowie nie mogą też kupić biletu u prowadzącego pojazd.

MPK zachowawczo

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w tej kwestii pozostaje dużo bardziej konserwatywne, niż Mobilis, co z pewnością ucieszy przywiązanych do tradycyjnych form płatności.

– Jak zamawiamy automaty, to zamawiamy z dwiema funkcjami – płatności kartą i gotówką. Nie chcemy likwidować możliwości zapłaty gotówką, bo wciąż wielu pasażerów korzysta z takich płatności. Był moment, że Mobilis wprowadzała automaty przyjmujące i pojawiały się skargi pasażerów. Nie każdy ma konto, nie każdy chce wyciągać karty w autobusie i tramwaju, więc wychodzimy naprzeciw tym oczekiwaniom – zapewnia Marek Gancarczyk.

Rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego dodaje, że, w wielu starszych automatach przyjmujących wyłącznie monety zostały zamontowane terminale płatnicze, zaś wszystkie stacjonarne biletomaty akceptują obie formy płatności.

Zobacz także