Zakochaj się w Bliskim i Dalekim Wschodzie! Azja w Krakowie

Jedni robili sobie psikusy z okazji Prima Aprilis, a drudzy korzystali z pięknej pogody wybierając się na spacer. Inni odwiedzili Uniwersytet Jagielloński, ale nie po to by się uczyć. Tym razem uczelnia przygotowała jazdę na wielbłądzie, warsztaty tańca K-pop czy też ozdabianie rąk tradycyjnymi wzorami z henny.

Już po raz czwarty na Uniwersytecie Jagiellońskim odbywał się Festiwal Studiów Azjatyckich. Organizatorami tegorocznej edycji był Instytut Bliskiego i Dalekiego Wschodu UJ, Bliskowschodnie Koło Naukowe oraz Dalekowschodnie Koło Naukowe. Impreza była nie tylko skierowana dla przyszłych studentów i fanów azjatyckiej kultury, ale również miała charakter rodzinny. Wydarzenie trwało aż od 10. do 18. i obfitowało w wiele emocji. Festiwal był podzielony na bloki tematyczne dotyczące kultury: bliskiego wschodu, Chin, Korei, Indii i Japonii. Przygotowano także specjalny panel cosplay’owy.

Zakochaj się w Bliskim i Dalekim Wchodzie

Już przed Wydziałem Biologii i Nauk o Ziemi na najmłodszych czekały atrakcje, a dokładniej wielbłąd. Gości częstowano marokańską herbatą przygotowaną z zielonej herbaty, mięty oraz cukru. Można było również spróbować kawy po arabsku, która podbiła serce wielu osób. Arabica z kardamonem zastąpi niektórym latte. Każdy mógł wziąć udział w loterii, gdzie do wygrania były zarówno kartki z Korei jak i zestawy do nauki chińskiego. Czekało aż 300 nagród. Dla fanów gier przygotowano planszówki. Chętni mogli wylosować chińską wróżbę.

Instytut Bliskiego i Dalekiego Wschodu specjalizuje się przede wszystkim w językach. Goście mogli brać udział w lekcjach nauki języków: hindi, chińskiego, japońskiego, arabskiego, koreańskiego, hebrajskiego i tureckiego. Chętni mogli poznać tajniki chińskiej kaligrafii. Każdy mógł dostać zapisane swoje imię w wybranym języku.

Na spragnionych ruchu czekały warsztaty z tańca: izraelskiego, tureckiego, tribal czy indyjskiego. Przygotowano warsztaty tańca K-pop wraz z konkursami.  Specjalny gość festiwalu Andrzej Abart pokazał pokaz tradycyjnego koreańskiego łucznictwa i uczył tej sztuki na warsztatach.

Henna: Maryna Tripetska

Dla głodnych wrażeń czekały warsztaty przygotowania sushi, a spragnieni mogli udać się na warsztaty parzenia japońskiej herbaty. Fani mody mogli poznać tajniki arabskiego makijażu lub na własnej skórze poznać sztukę mehendi, czyli wykonywania wzorów henną. Tradycyjne stroje czekały na zrobienie sobie zdjęcia. Entuzjaści sztuki brali udział w warsztatach embru, czyli malowania papieru za pomocą farb unoszących się na wodzie. Każdy mógł zrobić sobie bransoletkę lub spróbować orgiami. Dodatkowo czekały wykłady dotyczące zagadnień bliskiego i dalekiego wschodu. W czasie festiwalu zbierano fundusze na pomoc humanitarną w Syrii.

Justyna Słowikowska

Zdjęcia: autorka tekstu

 

Najnowsze

Co w Krakowie