Zaparkował pod samym Wawelem. I narobił sobie kłopotów

Fot. KRKnews

Zaryzykował – wjechał na drogę prowadzącą na Wawel i tam zaparkował. Ale zamiast iść zwiedzać Komnaty Królewskie, trafił w ręce policji i do aresztu. Dopiero teraz będzie miał kłopoty.

To miała być tylko interwencja dotycząca zignorowania zakazu wjazdu na drogę prowadzącą na Wawel. Straż Miejska w Krakowie wie, że rejon wokół Wawelu jest jedną z ulubionych miejscówek do parkowania wśród turystów.

„Wczoraj trafiliśmy na ryzykanta, który zignorował zakaz i dlatego pojawiła się możliwość bliższego kontaktu. Chwilę porozmawialiśmy, ale szybko doszliśmy do wniosku, że przyjaźni z tego nie będzie… bo jak się okazało, kierujący nie posiadał prawa jazdy i od jakiegoś czasu był poszukiwany przez organy ścigania, celem doprowadzenia go do aresztu” -tak strażnicy opisują swoją interwencję w rejonie Wawelu.

Królewicz? 🤔Nie ma żadnej tajemnicy, że rejon wokół Wawelu jest jedną z ulubionych miejscówek do parkowania wśród…

Opublikowany przez Straż Miejska Miasta Krakowa Niedziela, 6 września 2020

„Co miał do powiedzenia wezwanym na miejsce policjantom, tego nie wiemy. Jedno jest pewne. Zamiast do Komnat Królewskich, trafił w zupełnie inne miejsce” – podsumowują strażnicy.

(red)

Zobacz także