Zasnął za kierownicą oczekując na zielone światło. Miał we krwi…

Tego jeszcze nie było! Policjanci z 5 Komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali 25-letniego kierowcę, który czekając na zmianę sygnalizacji świetlnej… zasnął za kierownicą i długo nie dało się go obudzić!

Do dość nietypowej sytuacji doszło w ostatnią sobotę w godzinach wieczornych na ul. Konopnickiej w godzinach wieczornych. Na jezdni przed skrzyżowaniem z sygnalizacją świetlną zatrzymał się sznur samochodów. Kiedy zapaliło się zielone światło jeden z pojazdów nie ruszał mimo ponagleń ze strony pozostałych kierowców. Jeden z nich wysiadł w końcu, by zobaczyć co się stało.

Gdy podszedł do Peugeota blokującego pozostałe pojazdy zauważył, że kierowca… śpi. Pomimo wielokrotnego pukania w szybę samochodu nie reagował. Wezwany na miejsce patrol Straży Miejskiej zdołał obudzić śpiącego kierowcę. Wówczas okazało się że mężczyzna jest kompletnie pijany.

Nie wiemy, co powiedział, gdy wreszcie się obudził, ale mogło to wyglądać mniej więcej tak:

Przybyły na miejsce patrol policji wykonał badanie trzeźwości, które wykazało w wydychanym przez mężczyznę powietrzu blisko 1,5 promila alkoholu. „Śpiący” kierowca wsiadając i prowadząc pojazd w takim stanie za kierownicę wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością.

Teraz 25-latek odpowie przed Sądem. Wcześniej jednak swoje czynności wykonają policjanci z Komisariatu Policji V w Krakowie, którzy sprawdzą czy kierowca nie dopuścił się innych czynności niedozwolonych prowadząc brawurową jazdę ulicami Krakowa. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

(wm, KWP Kraków)

Zobacz także