Żegnaj, Edytko. Koszmarny Kraków

Edyta, Chlip, Górniak opuściła, chlip, nasze miasto. 43-letnia piosenkarka uciekła z podkrakowskich Mogilan do Los Angeles.

Górniak przeprowadziła się pod Wawel na początku roku. Wynajęła dom warty około 1,5 miliona złotych i wierzyła, że zostanie tutaj na dłużej. Zachwyciła się widokiem na Kraków, który rozciągał się z jej działki. Zachwyciła się tempem życia, niższym niż w stolicy.

– Mam czas na spacer, na pogaduchy z sąsiadami. Tego nie miałam w Warszawie. Jestem bardziej anonimowa. Mamy dużo przyjemniejsze, spokojniejsze codzienne życie – mówiła w Dzień Dobry na antenie TVN.

Ale potem czar prysł. Tabloidy pisały, że to co miało być spełnieniem marzeń, zamieniło się w koszmar. Wszystko przez właściciela domu, który miał przychodzić bez zaproszenia, nawet w środku nocy. Miał też zrugać 12-letniego Allana, syna artystki. Żądał regulowania kolejnych rachunków opiewających na niewiarygodne kwoty. Górniak mogła liczyć na pomoc sąsiadów, którzy znaleźli dla niej nowe mieszkanie na tym samym osiedlu. Robili wszystko, by ją zatrzymać, ale na darmo.

Edyta znów spakowała walizki i postanowiła uciec jeszcze dalej. Wakacje spędziła w Los Angeles, a teraz podjęła decyzję, że przeprowadzi się tam na stałe. Znalazła już szkołę dla Allana. W Stanach jest już zupełnie anonimowa, nikt nie zaczepia jej na ulicach, nikt nie próbuje wykorzystać jej popularności.

Życzymy, by to się nie zmieniło. Oby wkrótce nie musiała uciekać jeszcze dalej, bo zaraz Ziemia może okazać się za mała.

(mm)

fot. Daniel Kruczynski via Foter.com

3 KOMENTARZE

Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Oceniane
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze

Co w Krakowie