ZIKiT zarzucił kierowcom, że jeżdżą bezmyślnie. Internauci oburzeni

Wojna? No to wojna! ZIKiT zarzucił na Facebooku krakowskim kierowcom, że nie potrafią jeździć z głową. Internauci szybko przeszli do kontrataku i zarzucili urzędnikom złą organizację ruchu.

Ulica Nowohucka, skręt w ulicę Centralną. ZIKiT wrzucił na FB zdjęcie na którym widać zator utworzony przez samochody skręcające w lewo. „Gdyby kierowca chcący skręcić w lewo szybciej zmienił pas, wszyscy jadący prosto lub w prawo zdążyliby minąć skrzyżowanie i korek byłby mniejszy” – czytamy.

Ale tutaj sprawa nie jest taka prosta, bo korek zaczyna się dużo wcześniej, zanim kierowca jest w stanie dostrzec oznakowanie pasów i upewnić się, który z nich służy do skrętu w lewo, a który do jazdy na wprost.

„Nie kazdy zna Krakow na pamiec, a niestety bardzo czesto gdy zobaczy sie znak F10 jest juz ciezko zmienic pas. Przy czym ten znak ma byc w odleglosci do 50 m od miejsca ktoree opisuje, wiec moze warto by go umiescic wczesniej? – napisał jeden z internautów.

„Drogi zikicie, ewidentnie pas do skrętu w lewo jest za krotki lub za krotko swieci sie zielone. Nie trzeba byc geniuszem inzynierii ruchu aby wpasc na 2 szybkie rozwiazania problemu zamiast obnazac wlasna nieudolnosc. Macie tu mnostwo miejsca na 3 pas lub na estakade.” – dodał drugi.

(wm)

Najnowsze

Co w Krakowie