Złodziej wpadł w jednej z krakowskich galerii. Nie uwierzycie, co ukradł

Fot. małopolska policja Fot. małopolska policja

W sklepie jednej z krakowskich galerii ochroniarz ujął złodzieja. W trakcie przeszukania policjanci znaleźli przy nim nie tylko ukradzione właśnie przedmioty drogeryjne ale także asortyment pochodzący z innego sklepu.

W poniedziałkowe popołudnie oficer dyżurny krakowskiej policji dostał zgłoszenie, że w drogerii w jednym z centrów handlowych doszło do kradzieży maszynek do golenia na kwotę blisko 1,6 tys. złotych.

„Na miejsce zostali skierowani policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Krakowie pełniący w tym rejonie służbę patrolową. W sklepie funkcjonariusze przejęli 48-letniego mieszkańca Krakowa ujętego przez ochronę sklepu” – czytamy w komunikacie policji.

W trakcie kontroli złodzieja, oprócz maszynek do golenia, które ukradł w owym sklepie, policjanci znaleźli przy nim dużą ilość oryginalnie zapakowanych baterii. Mężczyzna twierdził, że kupiłje od swojego kolegi i że cały czas nosi je przy sobie, jednak policjanci nie dali temu wiary.

Funkcjonariusze dotarli do nagrania z kamer, na którym widać było 48-latka oraz sam moment kradzieży. Obsługa wyliczyła kwotę skradzionego towaru na ponad 1,3 tys. złotych.

W trakcie zatrzymania amator maszynek do golenia i baterii miał ponad promil alkoholu we krwi. Za kradzież mienia grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

(ko)

Zobacz także